Przedsiębiorcy, którzy proponują klientom odstępującym od umowy bony na zakupy, zamiast zwracać im pieniądze, muszą przestrzegać określonych zasad. W przeciwnym razie wkroczy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Voucher – czyli inaczej talon albo bon – to ostatnio dość modne rozwiązanie, szczególnie wśród przedsiębiorców, którzy mają problemy z realizacją umów z klientami z powodu epidemii COVID-19. Zarówno wtedy, kiedy nie może jej wykonać sprzedawca towaru czy usługi, jak i wtedy, gdy od umowy odstępuje konsument sklepy internetowe, hotele, restauracje, kluby fitness, linie lotnicze proponują w odpowiedzi właśnie voucher. Wiele firm ma przejściowe trudności finansowe, więc zamiast zwrotu pieniędzy, które otrzymały od nabywców, wolą przekazać talon na zakup innych towarów lub usług u siebie w innym czasie, zachęcając przy tym dodatkowym benefitem, np. kwotą powiększoną o kilkanaście procent.
Szkopuł w tym, że chcąc uniknąć zwrotu pieniędzy, trzeba przestrzegać pewnych reguł. Na co ostatnio zwrócił uwagę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.