statystyki

Skargi na Glovo. Czy „cena orientacyjna” w aplikacji do zamawiania jedzenia to wprowadzanie w błąd?

autor: Jakub Styczyński25.08.2020, 12:07; Aktualizacja: 25.08.2020, 12:09
Aplikacja oferuje pośrednictwo w zamawianiu żywności z lokali gastronomicznych oraz nabywaniu produktów ze sklepów spożywczych czy leków bez recepty z aptek. Zgodnie z regulaminem usługi w ramach aplikacji prezentowane są „orientacyjne” ceny artykułów i usług

Aplikacja oferuje pośrednictwo w zamawianiu żywności z lokali gastronomicznych oraz nabywaniu produktów ze sklepów spożywczych czy leków bez recepty z aptek. Zgodnie z regulaminem usługi w ramach aplikacji prezentowane są „orientacyjne” ceny artykułów i usługźródło: ShutterStock

Aplikacja pośrednicząca w dostawach z restauracji oraz sklepów zastrzega sobie możliwość podwyższania rachunku nawet do 30 proc. Tymczasem według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów klient powinien zostać jasno poinformowany o kwocie do zapłaty.

Do redakcji trafiają pytania dotyczące prawidłowości sposobu prezentowania cen przez aplikację Glovo należącą do hiszpańskiego start-upu założonego w 2015 r. (w sierpniu ubiegłego roku przejął on serwis PizzaPortal.pl). Otóż aplikacja oferuje pośrednictwo w zamawianiu żywności z lokali gastronomicznych oraz nabywaniu produktów ze sklepów spożywczych czy leków bez recepty z aptek. Zgodnie z regulaminem usługi w ramach aplikacji prezentowane są „orientacyjne” ceny artykułów i usług. I formalnie to klient z pomocą aplikacji wylicza szacunkową kwotę, jaką kurier będzie musiał zapłacić w restauracji czy sklepie. Sęk w tym, że w regulaminie pojawia się zastrzeżenie: „Jeżeli cena produktu jest wyższa niż 30 proc. ponad cenę szacunkową wskazaną przez klienta, zleceniobiorca skontaktuje się z klientem w celu poinformowania go o zaistniałej sytuacji i to klient podejmie ostateczną decyzję dotyczącą ewentualnego osobistego zakupu w sklepie”.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ?(2020-08-25 12:39) Zgłoś naruszenie 14

    To normalne. Każdy chce dobrze żyć za cudze. Przymusowa cyfryzacja obrotu gotówkowego w RP przynosi dochody ludziom powiązanym z tym biznesem a naszym przepłacanym politykom zawsze mało. Wszyscy oni podziwiają oszusta T.Rydzyka czyli agenta kościoła. Czy patriotyzm polega na służeniu dwom panom? Nie, dojna zmiana ma jednego pana Watykan. A kasa dla nich jest z naszego budżetu. Prawie 110 mld dziury budżetowej. Ile z tych mld dostali agenci Rzymu? Doliczyć należy kasę od Zbyszka i inne dotacja dla ubogich sług.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane