Wyrok dotyczył kobiety, która wraz z małoletnim dzieckiem odziedziczyła udziały w spółce cywilnej po zmarłym mężu. Oboje weszli do spółki na miejsce zmarłego. Wdowa kontynuowała działalność gospodarczą po mężu, rozliczając się z fiskusem według skali podatkowej (18 i 32 proc.).
Reklama
Spór z fiskusem dotyczył tego, jak rozliczyć dochody dziecka z udziału w spółce cywilnej (stanowiące dochód z działalności gospodarczej). Kobieta uważała, że powinna je doliczyć do własnych i od całości uiszczać miesięczne zaliczki na PIT, a po zakończeniu roku uwzględnić całość w zeznaniu PIT-36 i dołączonym do niego załączniku PIT/M (informacja o dochodach małoletnich dzieci podlegających łącznemu opodatkowaniu z dochodami rodziców). Powoływała się przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 2480/11).

Reklama
Dyrektor izby skarbowej uznał jednak, że matka powinna rozliczać dochody dziecka niezależnie od własnych, a po zakończeniu roku wykazać je w zeznaniu sporządzonym na imię i nazwisko małoletniego syna, podpisanym w jego imieniu. Wyjaśnił, że pojęcie „dochody dziecka z pracy” należy rozumieć bardzo szeroko i chodzi także o te osiągnięte z działalności gospodarczej.
Nie zgodził się z tym WSA w Gliwicach. Wyjaśnił, że dochodu z działalności gospodarczej nie można utożsamiać z dochodem z pracy. Wskazuje na to art. 10 ustawy o PIT, który wymienia je jako pochodzące z odrębnych źródeł przychodów. Rodzice powinni zatem rozliczać, niezależnie od własnych dochodów, tylko zarobek małoletniego z wykonywanej przez niego pracy. Nie dotyczy to dochodów z uczestnictwa w spółce cywilnej – orzekł WSA.
Wyrok jest nieprawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Gliwicach z 22 stycznia 2015 r., sygn. akt I SA/GL 1070/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia