Dla skorzystania z ulgi prorodzinnej nie ma znaczenia, czy dziecko mieszka z ojcem, czy z matką. Kwotę odliczenia muszą oni podzielić między siebie tak, by nie przekroczyć limitu.
Czytelnik ma dwoje małoletnich dzieci z byłą żoną. W wyroku rozwodowym sąd utrzymał władzę rodzicielską obojga rodziców, przy czym określił, że dzieci będą mieszkać z matką. Jedno z nich mieszka jednak z ojcem – zostało to sądownie zmienione w listopadzie 2012 r. Podatnik nie wie, czy ulga prorodzinna przysługuje mu na dwoje, na jedno dziecko czy na żadne z nich. Sprawę utrudnia to, że byli małżonkowie nie rozmawiają z sobą i nie ma możliwości zgodnego ustalenia zasad odliczenia. – Jak postąpić w tej sytuacji? – pyta czytelnik.
Trzeba tu wyjaśnić trzy zagadnienia: zasady, na jakich z preferencji korzystają rodzice będący po rozwodzie (lub w separacji), znaczenie miejsca zamieszkania dziecka z punktu widzenia prawa do ulgi oraz kwotę odliczenia, jaką matka i ojciec mogą uwzględnić w swoim zeznaniu rocznym.