Jak czytamy we wniosku, który jest datowany na 16 lutego 2021 roku, Małgorzata Manowska kwestionuje znaczenie pojęć „władze publiczne”, „ inne podmioty wykonujące zadania publiczne”, „osoby pełniące funkcje publiczne” oraz „ związek z pełnieniem funkcji publicznych”. Zdaniem I Prezes SN „w sposób nieuprawniony poszerzają rozumienie podmiotów obowiązanych do udostępniania informacji publicznej”.

Co więcej, zdaniem Małgorzaty Manowskiej, przepisy Ustawy o dostępie do informacji publicznej „w zakresie w jakim nakładają na władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne obowiązek udostępniania informacji publicznej o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji również w odniesieniu do informacji należących do sfery prywatności tych osób oraz danych osobowych" są niezgodne nie tylko z Konstytucją, ale także z zasadą określoności przepisów prawa, „która stanowi element klauzuli państwa prawnego” oraz jest niezgodne z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Reklama

Małgorzata Manowska podnosi również, że część przepisów Ustawy nie reguluje kwestii anonimizacji danych osobowych lub innych danych ze sfery prywatności.

Jak przypomina Krzysztof Izdebski, to nie jest pierwsze takie działanie SN. Na Twitterze pisze: "W 2013 r. podobny wniosek skonstruował PPSN Dąbrowski i przez długie lata podtrzymywała PPSN Gesdorf. Wycofała go dopiero po zmianach w TK. Oj nie lubicie w Sądzie Najwyższym jawności!"