Przyzwyczailiśmy się do zharmonizowanej ochrony praw własności intelektualnej na terytorium całej Unii Europejskiej. Niestety po 31 grudnia 2020 r. taka ochrona na terytorium Wielkiej Brytanii to już przeszłość. W toku brexitowych negocjacji wprowadzono jednak regulacje, które mają zapewnić obywatelom UE i Zjednoczonego Królestwa gwarancje wzajemnego poszanowania praw własności intelektualnej, w tym ochrony marek i praw autorskich. Kwestia praw własności intelektualnej została poruszona zarówno w umowie o wystąpieniu Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Płn. z Unii Europejskiej i Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej (Dz.Urz. UE z 2019 r. CI 66, s. 1; dalej: umowa o wystąpieniu), która weszła w życie 31 stycznia 2020 r., jak i w umowie o handlu i współpracy między UE i EWEA a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Płn. (Dz.Urz. UE z 2020 r. L 444, s. 14; dalej: umowa o handlu i współpracy), która tymczasowo weszła w życie 1 stycznia 2021 r. Jako że wzajemne poszanowanie własności intelektualnej zostało zidentyfikowane jako istotny obszar wzajemnej współpracy, wśród tych regulacji zawarto także postanowienia dotyczące ochrony znaków towarowych i praw autorskich.

Sytuacja 1: dotychczasowe rejestracje

Składając wniosek o rejestrację unijnego znaku towarowego w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) w Alicante, można uzyskać jednoczesną ochronę na terytorium wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej. Do końca zeszłego roku taka ochrona obejmowała również terytorium Wielkiej Brytanii. Jednak z 1 stycznia 2021 r. ochrona unijnych znaków towarowych na terytorium Wielkiej Brytanii wygasła. Inaczej mówiąc: przedsiębiorcy w przypadku naruszenia ich nazwy czy logotypu na terytorium Zjednoczonego Królestwa nie mogą już powoływać się na prawo z rejestracji unijnego znaku towarowego. Nie oznacza to jednak, że tacy przedsiębiorcy pozostali bez ochrony. Brytyjski Urząd Własności Intelektualnej (UKIPO) zgodnie z umową o wystąpieniu Zjednoczonego Królestwa z UE zarejestrował brytyjskie znaki towarowe o tożsamym jak unijne znaki zakresie ochrony na rzecz uprawnionych do unijnych znaków towarowych (podobnie jest w przypadku wspólnotowych wzorów przemysłowych).

Trzeba płacić

Co oznacza w praktyce dla przedsiębiorców uzyskanie nowego brytyjskiego znaku? Z jakimi wiąże się obowiązkami? Samo zarejestrowanie dodatkowego brytyjskiego znaku na podstawie unijnego znaku towarowego, o ile był on zarejestrowany przez EUIPO najpóźniej 31 grudnia 2020 r., nie wymagało od uprawnionych podjęcia żadnych działań. Brytyjski urząd rejestrował je automatycznie: bez konieczności złożenia wniosku czy uiszczenia opłaty, a także bez przeprowadzenia postępowania i oceny przesłanek rejestracji dla każdego z unijnych znaków (podobnie było w przypadku wzorów przemysłowych). A więc od 1 stycznia 2021 r. unijne znaki posiadają swój odpowiednik w rejestrze krajowych znaków towarowych Wielkiej Brytanii – z taką samą datą zgłoszenia, datą rejestracji, datą pierwszeństwa czy też identycznym wykazem towarów i usług.
Ale inaczej będzie, jeśli przedsiębiorca będzie chciał przedłużyć ochronę na kolejny okres. Odrębny znak oznacza konieczność uiszczania odrębnych (niezależnych od unijnych) opłat za przedłużenie jego ochrony. Inaczej mówiąc, uprawnieni do znaków towarowych i wzorów przemysłowych w celu przedłużenia ochrony na terytorium UE oraz Wielkiej Brytanii będą zobowiązani do uiszczenia dwóch niezależnych odpowiednich opłat za:
  • unijny znak towarowy (lub wspólnotowy wzór przemysłowy) oraz
  • krajowy (brytyjski) znak towarowy (lub wzór przemysłowy).
Obecnie koszty przedłużenia ochrony znaku na kolejne 10 lat w Wielkiej Brytanii to 200 funtów brytyjskich za jedną klasę oraz dodatkowo 50 funtów za każdą dodatkową klasę.
Należy też pamiętać, że aby utrzymać ochronę, konieczne jest używanie znaku na terytorium Zjednoczonego Królestwa (używanie znaku w innych krajach UE nie będzie miało znaczenia) – brak używania znaku może być podstawą do jego unieważnienia.

Czy można zrezygnować?

Oczywiście nie każdy unijny przedsiębiorca będzie zainteresowany ochroną swojej marki na terenie Wielkiej Brytanii. Jeśli nie prowadzi on działalności na terytorium Zjednoczonego Królestwa, to dodatkowy brytyjski znak może być zbędną inwestycją. W takim przypadku istnieje możliwość rezygnacji z automatycznej ochrony znaku poprzez przesłanie stosownego oświadczenia do UKIPO. Brytyjski znak towarowy wygaśnie również samoistnie, jeżeli przedsiębiorca nie uiści w terminie opłaty za kolejny okres ochronny.
30 września 2021 r. – to termin złożenia wniosku o rejestrację w UKIPO unijnego znaku, który 1 stycznia 2021 r. oczekiwał na rejestrację przez EUIPO
O ochronie marki na terytorium Wielkiej Brytanii warto myśleć jednak strategicznie, uwzględniając dłuższy wymiar czasowy – jest to kluczowy europejski rynek i w perspektywie rozwoju działalności gospodarczej ochrona marki na tym terytorium może być niezbędna. Tymczasem nieprzemyślana decyzja o rezygnacji z ochrony lub o nieuiszczeniu opłaty za kolejny okres ochronny może okazać się nieodwracalna w skutkach (ponowne uzyskanie ochrony danej marki może nie być już możliwe).

Sprawdź, czy rzeczywiście potrzebujesz

Zaproponowane rozwiązanie dotyczące ochrony unijnych marek na terytorium Wielkiej Brytanii jest dobrze wynegocjowanym kompromisem. Niewątpliwie korzystna dla przedsiębiorców jest automatyczna rejestracja brytyjskich znaków towarowych z chwilą zakończenia okresu przejściowego, bez konieczności składania odrębnego wniosku i uiszczania opłaty, a także bez przeprowadzenia przez UKIPO postępowania i oceny przesłanek rejestracji. Nie zwalnia to jednak unijnego przedsiębiorcy z konieczności odpowiedzi na pytanie, czy ochrona marki na terytorium Wielkiej Brytanii jest mu potrzebna z perspektywy zakresu prowadzonej działalności, biorąc pod uwagę konieczność terminowego uiszczania opłat za przedłużenie takiej ochrony.

Ramka 1

Klasy towarów i usług bez zmian
  • Zarówno Unia Europejska, jak i Zjednoczone Królestwo bez zmian będą nadal korzystać z Klasyfikacji Nicejskiej. Opisane w niej klasy (34 klasy towarów i 11 klas usługowych) wyznaczają i będą nadal wyznaczać zakres ochrony każdego znaku. Za pomocą klas nicejskich każdy ubiegający się o rejestrację wyznacza interesujący go zakres ochrony (np. klasa 20 to ochrona marki dla takich towarów jak meble). Wybrana liczba klas wpływa na wysokość opłat urzędowych. Strony potwierdziły intencję dalszego korzystania z Klasyfikacji Nicejskiej w umowie o handlu i współpracy między UE a Zjednoczonym Królestwem. 

Uwaga na oszustów

Konieczność uiszczania niezależnych opłat do UKIPO będzie również z pewnością dobrą okazją dla oszustów, którzy niestety już teraz podszywają się pod instytucje państwowe i podejmują próby wyłudzeń opłat urzędowych. Warto bardzo uważnie zapoznawać się z wszelką korespondencją sprawiającą wrażenie urzędowej, czy z fakturami za wpisy znaków towarowych w rejestrach, a w razie wątpliwości, konsultować się z ekspertami lub bezpośrednio z urzędem. Jakiekolwiek opłaty należy wnosić, dopiero gdy się upewnimy, że pismo rzeczywiście pochodzi z właściwego urzędu.

sytuacja 2: nowy wniosek po 1 stycznia br.

A co jeśli przedsiębiorca planuje rejestrację znaku towarowego w EUIPO po 1 stycznia 2021 r. i chce rozciągnąć tę ochronę również na terytorium Wielkiej Brytanii? Niestety w takim przypadku przedsiębiorcy muszą ubiegać się odrębnie o rejestrację znaku towarowego na terytorium Zjednoczonego Królestwa. Jednak mają dwie możliwości: mogą w tym celu złożyć podanie bezpośrednio do UKIPO (procedura krajowa) lub w pierwszej kolejności złożyć podanie do EUIPO (ochrona na terytorium krajów UE), a następnie rozszerzyć taką ochronę na terytorium UK za pomocą protokołu madryckiego (jako znak międzynarodowy, który umożliwia uzyskanie ochrony w ramach jednej procedury także w innych krajach jak np. USA).
Wybór procedury krajowej lub procedury międzynarodowej to indywidualna decyzja, w której należy uwzględnić zarówno potrzeby biznesowe, jak i odmienne uwarunkowania prawne obu trybów. Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto każdorazowo przeanalizować od strony prawnej optymalną ścieżkę dla konkretnego przypadku.

Sytuacja 3: gdy trwa oczekiwanie na decyzję euipo

Jeśli przedsiębiorca złożył przed końcem ubiegłego roku w EUIPO wniosek o rejestrację unijnego znaku towarowego, ale ten przed 1 stycznia 2021 nie wydał jeszcze decyzji o jego zarejestrowaniu, to brytyjski urząd nie dokonał automatycznej rejestracji brytyjskiego odpowiednika. W takim przypadku konieczne jest złożenie wniosku w UKIPO w terminie dziewięciu miesięcy od 1 stycznia 2021 r., tj. do 30 września 2021 r. Złożenie takiego wniosku pozwala zachować przed brytyjskim urzędem taką datę pierwszeństwa jak w postępowaniu przed EUIPO (tj. datę od której obowiązuje ochrona zgłoszonego znaku). Będzie to w wielu przypadkach istotne, ponieważ pomiędzy datą złożenia wniosku w EUIPO a datą złożenia wniosku w UKIPO inny przedsiębiorca na rynku brytyjskim mógłby zacząć korzystać z identycznej lub podobnej marki i właśnie unijna data pierwszeństwa będzie kluczowa dla uzyskania ochrony.

Ramka 2

Co dalej z ochroną praw autorskich?
  • W podstawowym zakresie brexit nie zmienia standardów ochrony praw autorskich w relacjach UE – Zjednoczone Królestwo, ponieważ ich głównym źródłem są międzynarodowe konwencje, których Wielka Brytania i kraje UE są sygnatariuszami (w szczególności konwencja berneńska o ochronie dzieł literackich i artystycznych). Zgodnie z zawartymi tam postanowieniami nadal obowiązuje zasada asymilacji (twórca z innego kraju sygnatariusza konwencji musi być traktowany na równi z twórcami obywatelami danego kraju sygnatariusza konwencji). Podstawowe standardy ochrony prawno-autorskiej potwierdza również umowa o handlu i współpracy między UE a Zjednoczonym Królestwem. Jednak po brexicie brytyjskie prawo autorskie nie będzie już dalej harmonizowane zgodnie z unijnymi dyrektywami, które na bieżąco wyznaczają standardy i kierunki ochrony unijnej ochrony prawno-autorskiej. Z czasem mogą się więc pojawiać różnice pomiędzy rozwiązaniami krajów unijnych a regulacjami prawno-autorskimi Zjednoczonego Królestwa. Pierwsze różnice mogą dotyczyć ścigania naruszeń praw autorskich w internecie. Wielka Brytania nie ma już bowiem obowiązku implementowania dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, co może doprowadzić do wykształcenia się odrębnych praktyk ‒ unijnej i brytyjskiej ‒ w zakresie ścigania naruszeń w sieci. Do naruszeń praw autorskich na rynku brytyjskim nie będzie już miało zastosowania unijne orzecznictwo. Takie różnice mogą w dłuższej perspektywie utrudnić i wydłużyć dochodzenie ochrony praw autorskich oraz sprawić, że procedury te będą wiązały się z wyższymi kosztami. 
Istotne jest jednak, że w przypadku znaków unijnych, które nie zostały jeszcze zarejestrowane w EUIPO, będą toczyły się dwa odrębne postępowania: przed EUIPO i przed UKIPO. Pierwsze zgodnie z prawem unijnym, a drugie – zgodnie z prawem Zjednoczonego Królestwa, co w konsekwencji może doprowadzić do pewnych odmienności w ocenie podstaw rejestracji, a nawet odmiennych decyzji obu urzędów. Należy mieć tego świadomość i monitorować aktywnie oba postępowania.