Dostęp do internetu ma w Polsce 93,3 proc. gospodarstw domowych, czyli prawie o 1 pkt proc. więcej niż przed rokiem - wynika z najnowszej edycji badania GUS pt. Społeczeństwo informacyjne.

Częściej korzystamy z sieci przy robieniu zakupów

Coraz częściej korzystamy z sieci przy robieniu zakupów. W ciągu ostatnich 12 miesięcy produkty lub usługi zamawiało online 64,6 proc. mieszkańców Polski w wieku od 16 do 74 lat. To o 3,4 pkt proc. więcej niż w roku poprzednim i 10,7 pkt proc. więcej niż w roku 2019, czyli przed pandemią. Zmniejszyła się ponadto dysproporcja między popularnością zakupów internetowych w miastach i na wsiach. Największą różnicę pod tym względem wciąż widać w województwie mazowieckim.
Większość Polaków (55 proc.) korzysta też przez internet z usług administracji publicznej: najczęściej szukając informacji, pobierając formularze i składając deklaracje podatkowe.
Wprawdzie odsetek gospodarstw domowych bez internetu spadł w tym roku poniżej 7 proc., nadal jednak nie wszyscy podłączeni do sieci dysponują szybkimi łączami, czyli internetem szerokopasmowym. Przy czym, jak podaje GUS, szerokopasmowe łącze mobilne ma mniej gospodarstw niż w 2021 r. (spadek o 1,4 pkt proc.). Przybyło tylko gospodarstw z szerokopasmowym łączem stacjonarnym (wzrost o 0,7 pkt proc.).

Co państwo robi, żeby zmniejszyć wykluczenie cyfrowe

Co państwo robi, żeby zmniejszyć wykluczenie cyfrowe? Paweł Lewandowski, podsekretarz stanu w kancelarii premiera, wskazuje na programy dofinansowania inwestycji w szybkie łącza tam, gdzie bez wsparcia państwa nie opłacałoby się ich doprowadzać (tzw. białe i szare plamy). W ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC) rozdysponowano już 4 mld zł, a dofinansowane inwestycje do 2023 r. zapewnią szybką sieć dla ponad 2 mln gospodarstw domowych.
- Kiedy w 2015 r. rozpoczęliśmy POPC, mniej więcej połowa gospodarstw domowych była w zasięgu sieci szybkich prędkości - mówi Lewandowski.
Na przełomie tego i przyszłego roku ruszą konkursy na środki z innych źródeł. Na łącza o przepustowości co najmniej 100 Mb/s zostanie przeznaczone 1,2 mld euro (ok. 5,8 mld zł) z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO), a dalsze 800 mln euro (3,9 mld zł) na infrastrukturę szerokopasmową pójdzie z Funduszy Europejskich na Rozwój Cyfrowy (FERC).

Problem wykorzystania posiadanego dostępu do internetu

Ale infrastruktura to nie wszystko. Problemem jest wykorzystanie posiadanego dostępu do internetu. Według unijnego indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego (DESI 2022) co najmniej podstawowe umiejętności cyfrowe ma mniej niż połowa Polaków (43 proc.). - Według Programu Rozwoju Kompetencji Cyfrowych, nad którym pracujemy, do 2030 r. ma być to 80 proc. - zapewnia Wojciech Szajnar, dyrektor Centrum Projektów Polska Cyfrowa.
Edukację w tym kierunku dofinansują też środki unijne. - W ramach FERC w każdej gminie będziemy budować sieć punktów rozwoju cyfrowego, gdzie będą organizowane szkolenia i warsztaty. Chcemy wykorzystać potencjał istniejących organizacji, takich jak biblioteki publiczne czy domy kultury - mówi Szajnar. - Pozostałe projekty będą dotyczyć przeszkolenia administracji publicznej, bo tam są deficyty w tym zakresie - dodaje.
Komponent edukacyjny - gminne ośrodki szkoleniowe z zakresu kompetencji cyfrowych - jest też w KPO. Plan obejmuje ponadto wdrożenie 39 nowych usług cyfrowych. - W zakresie cyberbezpieczeństwa planujemy wprowadzenie piątej ramy kwalifikacji (dyplom niższy od licencjatu - red.) - informuje Paweł Lewandowski. - Chcemy stworzyć możliwość kształcenia specjalistów w zakresie takich kompetencji IT, które są potrzebne przedsiębiorcom. Wiele osób przerywa studia informatyczne i zaczyna pracę w zawodzie, i nie jest im potrzebny tytuł inżyniera - uzasadnia.
Aby uzyskać certyfikat, trzeba będzie zdać egzamin państwowy. Projekt ten jest obecnie konsultowany z resortem edukacji - mówi przedstawiciel KPRM. ©℗
Jakie mamy łącza i co robimy w sieci / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe