Przedłużają się prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC). Wprawdzie w poprzedni poniedziałek jej projekt trafił na posiedzenie Stałego Komitetu Rady Ministrów, ale nie dostał tam zielonego światła na złożenie do laski marszałkowskiej.
Jak nas informuje pilotująca nowelizację kancelaria premiera, wciąż istnieje różnica zdań między autorami projektu a resortami sprawiedliwości i aktywów państwowych. Dotyczy ona „kwestii związanych z trybem wykonywania zadań przez operatora sieci komunikacji strategicznej”. Dlatego SKRM „zarekomendował rozpatrzenie projektu ustawy komitetowi Rady Ministrów ds. bezpieczeństwa narodowego i spraw obronnych” – stwierdza KPRM w odpowiedzi na nasze pytania. Dopiero gdy komitet kierowany przez Jarosława Kaczyńskiego upora się z rozbieżnościami w stanowiskach ministerstw, nowelizacja – której pierwszy projekt przedstawiono we wrześniu 2020 r. – powędruje z powrotem do SKRM. Szanse, by trafiła do Sejmu jeszcze w marcu, są więc znikome.