Co jednak istotniejsze, nasz kraj to już nie tylko gracze, ale i liczący się producenci. Szczególnie szybko rośnie liczba polskich deweloperów aplikacji na urządzenia mobilne. Dlatego też coraz większego znaczenia nabierają prawne aspekty związane z tworzeniem gier i ich sprzedażą. Przy czym nie chodzi tu tylko o prawa autorskie. W grę wchodzi też prawo własności przemysłowej (warto np. rejestrować niektóre elementy gier jako wzory przemysłowe) czy ochrona danych osobowych (np. przetwarzanie w celach komercyjnych danych użytkowników).

Świadomość praw i obowiązków, jakie mają producenci czy sprzedawcy gier, ma poprawić II Polski Kongres Prawa Własności Intelektualnej organizowany przez Instytut Allerhanda. Tegoroczna edycja jest w całości poświęcona tej branży. Kongres podzielono na cztery bloki tematyczne. Pierwszy poświęcony jest prawu autorskiemu, przy czym chodzi o ochronę nie tylko gry jako całości, ale też jej poszczególnych elementów (np. ścieżki dźwiękowej). Blok drugi dedykowany jest ochronie własności intelektualnej (np. wykorzystanie znaków towarowych), trzeci ochronie prywatności (np. awatar i jego użytkownik jako podmioty, których dotyczą dane osobowe), a czwarty prawnym aspektom obrotu grami (np. zagadnienia związane z licencjami prawno-autorskimi). Prelegentami z jednej strony będą wybitni prawnicy, jak chociażby prof. Elżbieta Traple, a z drugiej praktycy, jak Marek Wylon ze spółki Ganymede, produkującej oprogramowanie rozrywkowe.

Kongres odbędzie 10 czerwca w warszawskim hotelu Polonia Palace.

DGP sprawuje patronat prasowy nad tym wydarzeniem.