W perspektywie długoterminowej firmy będą zwracały dużo większą uwagę niż dotychczas na tzw. business continuity, czyli zapewnienie ciągłości działania biznesu. Dotychczas niewiele organizacji rozpatrywało pandemię jako realny scenariusz, który może wpłynąć na funkcjonowanie firm. W ciągu ostatnich tygodni firmy całkowicie zmieniły swoje podejście i doceniły rolę technologii w budowaniu przewagi konkurencyjnej w tym trudnym czasie” – mówi Artur Józefiak, dyrektor zespołu ds. bezpieczeństwa cyfrowego w Europie środkowo-wschodniej, Accenture.

Pierwszą bardzo ważną kwestią jest położenie nacisku na automatyzację z wykorzystaniem sztucznej inteligencji (AI) oraz Internetu Rzeczy (IoT). Celem przedsiębiorstw będzie to, aby podstawowe dla przetrwania biznesu procesy były maksymalnie zautomatyzowane i żeby można je było kontrolować zdalnie. Jeśli wprowadzenie pełnej automatyzacji nie jest możliwe, istotne będzie stworzenie takich rozwiązań wykorzystujących AI i IoT, dzięki którym prowadzenie i kontrolowanie procesów będzie mogło się odbywać na odległość, tzn. niekoniecznie w tym miejscu, gdzie znajduje się fabryka lub biuro.

Kolejny obszar, który będzie się dynamicznie rozwijał, to wykorzystanie rozwiązań chmurowych, które są obecne na rynku od dawna, jednak nie są mocno rozpowszechnione w wielu polskich firmach. Usługi chmurowe są z natury lepiej przystosowane do takich sytuacji jak pandemia, ze względu na to, że nie są powiązane z konkretną lokalizacją. Chmura obliczeniowa coraz powszechniej będzie wykorzystywana przez firmy jako narzędzie zabezpieczające przed niespodziewanymi zdarzeniami.

Zarówno Internet Rzeczy, sztuczna inteligencja, jak i usługi chmurowe wymagają dobrej łączności. Nie tylko scentralizowanej, ale także rozproszonej, czyli między poszczególnymi urządzeniami. Dlatego ta potrzeba napędzi rozwój 5G, które będzie postrzegane nie tylko jako szansa na stworzenie nowych produktów czy usług, ale także na zwiększenie odporności organizacji i zachodzących w nich procesów.

„Przyspieszony, dynamiczny rozwój tych czterech obszarów: sztucznej inteligencji, Internetu Rzeczy, 5G i upowszechnienie rozwiązań chmurowych to wielka szansa dla polskich firm technologicznych.” – podkreśla Artur Józefiak. Wymienione technologie stają się teraz kluczowe z perspektywy biznesowej. W pewnym sensie, te nowe potrzeby nadają firmom działającym w branży IT, zajmujących się cyberbezpieczeństwem, kierunek działania. Polskie firmy technologiczne i startupy powinny obserwować i eksplorować potrzeby polskich i zagranicznych przedsiębiorstw w tych obszarach i proponować rozwiązania, które adresują przynajmniej niektóre problematyczne obszary, z którymi się one mierzą.

Należy pamiętać, że Internet Rzeczy, Sztuczna inteligencja czy 5G to wciąż stosunkowo nowe rzeczywistości, z którymi wiążą się pewne ryzyka, dlatego z pewnością będą rodziły wiele pytań i wątpliwości wśród kierownictwa firm. Jednak Ci, którzy podejmą dialog ze środowiskiem biznesowym, zaproponują odpowiedzi na te pytania i obawy, a następnie przekonają przedsiębiorstwa, że wiedzą jak zarządzić tymi ryzykami na poziomie usługi lub produktu, znajdą dla siebie niszę. Co ważne - niszę szybko rosnącą. To ogromna szansa, którą polskie młode polskie firmy powinny wykorzystać.” – mówi Artur Józefiak.

Polscy inżynierowie, eksperci w dziedzinie cyberbezpieczeństwa są rozpoznawalni i cenieni na całym świecie. Pamiętajmy jednak, że dużo gorzej wypadamy, jeżeli chodzi o produkty i usługi. Jesteśmy postrzegani jako źródło talentów, a nie finalnych rozwiązań. Sytuacja, w której się znaleźliśmy to szansa, żeby to zmienić.

Kwestie bezpieczeństwa są szczególnie ważne w przypadku 5G ze względu na złożoność tej technologii. To obszar, który może zostać w najbliższych miesiącach i latach zagospodarowany przez polskie firmy. Żeby taki scenariusz został zrealizowany, konieczne jest wsparcie rozwoju innowacyjnych rozwiązań przez polskie firmy, przede wszystkim spółki Skarbu Państwa, poprzez stworzenie inkubatorów, które umożliwią przetestowanie rozwiązań w rzeczywistości, na prawdziwych danych. Nawet, jeśli te produkty i usługi są na wczesnym etapie rozwoju, to im szybciej zostaną przetestowane i wykorzystane w biznesie, tym szybciej osiągną dojrzałość niezbędną do ekspansji. „To wsparcie nie powinno ograniczać się wyłącznie do przekazywania finansowania. Kluczem do sukcesu są otwarte drzwi polskich organizacji, które pomogą zamienić pomysły i prototypy w rozwiązania cyberbezpieczeństwa zdolne zdobywać światowe rynki.” – dodaje ekspert Accenture.