Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych – spółka Skarbu Państwa z ponad 100-letnią tradycją – przez większość ludzi nie jest kojarzona jako dostawca nowoczesnych narzędzi do poruszania się w cyfrowym świecie. Chociaż wyprodukowane przez nią banknoty czy dokumenty każdy z nas nosi w kieszeni, przeciętny konsument nie wie nawet, skąd one pochodzą. Tymczasem PWPW jest liczącym się w Europie dostawcą nowoczesnych narzędzi informatycznych oraz rozwiązań służących bezpieczeństwu. Jej najnowszym produktem jest aplikacja, dzięki której zdalne potwierdzanie tożsamości i podpisywanie dokumentów będzie równie łatwe jak płacenie kartą zbliżeniową czy smartfonem.

Od 4 marca 2019 roku wydawane są w Polsce e-dowody, czyli dowody osobiste z warstwą elektroniczną w postaci czipu. Zapisane są w nich w postaci cyfrowej te same dane, które znajdują się w warstwie graficznej. Dodatkowo e-dowód zawiera również osobisty elektroniczny podpis, dzięki któremu, zgodnie z prawem, możliwe jest składanie oświadczeń woli. Taka forma podpisu musi być respektowana przez administrację publiczną i może być uznawana, za obopólną zgodą, przez firmy komercyjne do podpisywania umów i dokumentów.

E-dowodów wydano już dotąd ponad milion i liczba ta szybko rośnie. Zdaniem przedstawicieli PWPW dynamika wymiany dokumentów tożsamości na wersję z czipem jest znacznie większa niż wcześniej i w tym roku można spodziewać się kolejnego miliona. Podobnie będzie w następnych latach. Ograniczeniem e-dowodów było jednak to, że aby potwierdzać za ich pomocą swoją tożsamość online, potrzebne były specjalne czytniki. Teraz ma je zastąpić aplikacja na smartfony autorstwa PWPW.

Zestawienie dwóch cyfrowych narzędzi – e-dowodu i smarfonu, które zdecydowana większość ludzi ma zawsze przy sobie, może okazać się prawdziwą rewolucją, jeśli chodzi o upowszechnienie zdalnego potwierdzania tożsamości. Jeśli bowiem wyposażony w te narzędzia człowiek będzie chciał założyć konto w banku, który podłączy się do takiego systemu, wypełni on wszystkie niezbędne formularze ze swoimi danymi oraz podpisem, w ogóle nie ruszając się z domu. Zrobi to, uruchamiając po prostu na smartfonie aplikację PWPW i przykładając do niego e-dowód. Bank otrzyma dane, których prawdziwość gwarantuje samo państwo, bez ryzyka, że znajdą się w nich błędy bądź literówki.

Nie ma e-gospodarki i e-administracji bez bezpiecznej e-tożsamości

Przyzwyczailiśmy się już dawno do tego, że pieniądze można wypłacić z banku bez wypełniania czeków lub pisemnych dyspozycji, poświadczonych własnym podpisem i fizycznie istniejącym dokumentem. Podobnie jest z przelewami i płatnościami online, które można wykonywać za pomocą noszonego w kieszeni smartfonu. O ile jednak w dziedzinie płatności nie mamy się czego wstydzić, to w dziedzinie usług online, zarówno komercyjnych jak i publicznych, Polska zaczyna spóźniać się w stosunku do Europy. Powodem jest brak powszechnego, prostego i bezpiecznego sposobu identyfikacji i potwierdzania tożsamości online.

Eksperci są zgodni, że zdalne potwierdzanie tożsamości i związana z tym cyfryzacja dokumentów oraz zawierania umów są niezbędnym warunkiem rozwoju e-gospodarki. Mają one ogromne znaczenie dla rozwoju cyfrowych usług publicznych, a dla świata biznesu w czasach czwartej rewolucji przemysłowej są prawdziwym „być albo nie być”. Dopiero upowszechnienie takich rozwiązań w relacjach biznesu z administracją, B2C i B2B będzie krokiem w kierunku gospodarki cyfrowej z prawdziwego zdarzenia. Kluczową sprawą jest jednak zapewnienie bezpieczeństwa danych, które jest ściśle powiązanie z rozwojem narzędzi do zdalnej identyfikacji.

Posiadanie bezpiecznych narzędzi zdalnej weryfikacji tożsamości to również warunek umożliwienia obywatelom dostępu do rejestrów publicznych. W tej dziedzinie musi istnieć absolutna pewność, że osoba, której udostępnia się wrażliwe dane, jest dokładnie tą, za którą się podaje. Dopiero bezpieczna identyfikacja i uwiarygodnienie mogą stanowić fundament budowy nowych usług online. Przykładem może być telemedycyna, która z racji zjawisk demograficznych znajdzie w niedalekiej przyszłości szerokie zastosowanie. Wymaga ona jednak bardzo sprawnej identyfikacji osoby po drugiej stronie łącza.

Brak takich powszechnie akceptowanych narzędzi powoduje, że obszar kontaktów innych niż te związane z płatnościami pomiędzy gospodarką a konsumentami czy też biznesem a biznesem pozostaje wciąż papierowy. Użycie bezpiecznych i potwierdzonych narzędzi identyfikacyjnych umożliwiłoby nie tylko optymalizację kosztów, co jest sprawą oczywistą, gdyż wysyłanie kurierów przewożących każdego dnia tysiące umów do podpisania kosztuje, ale otworzyłoby również drogę do tworzenia zupełnie nowych rodzajów usług. Czy możliwy jest w Polsce biznes bez przerabiania codziennie tysięcy ton papieru i zawieranie umów tak łatwe jak płatności zbliżeniowe?

Polacy chcą nowych rozwiązań

Liczba kart służących do płatności bezgotówkowych przekroczyła w Polsce 41 mln, a liczba użytkowników bankowości elektronicznej – 15 mln. Tymczasem liczba profili zaufanych – elektronicznej metody identyfikacji obywatela, dzięki której można różne sprawy z administracją publiczną załatwić online – to niespełna 4 mln. Różnica ta pokazuje, że Polacy są otwarci na cyfryzację, trzeba im jednak przedstawić rozwiązania, które zaakceptują i polubią.

Profil zaufany zaczął być wykorzystywany szerzej do rejestracji w programie 500 plus i obecnie, po wprowadzeniu obowiązkowych e-recept. Wciąż jednak jego ograniczeniem jest konieczność wypełnienia formularza online, a następnie potwierdzenia w urzędzie. Ma też ograniczoną ważność.

Tymczasem zarówno Polacy, jak i firmy komercyjne czekają na rozwiązanie umożliwiające zdalne potwierdzanie tożsamości, które będzie równie proste i bezpieczne jak płacenie kartą czy smartfonem. Dopiero technologia, którą użytkownicy powszechnie zaakceptują, ma szansę upowszechnić się na wielomilionową skalę i wygenerować większy popyt na usługi, nie tylko cyfrowe.

Dane z badań pokazują, że od 50 do 74 proc. Polaków jest gotowych podpisywać elektronicznie różne rodzaje umów – od medycznych przez ubezpieczenia po usługi telekomunikacyjne. Potencjał umów online na dostawy prądu i gazu szacuje się na 55 tys. rocznie, umów o pracę na 400 tys., a elektronicznych doręczeń nawet na 12,5 mln. Ważne jest jednak, by rozwiązania, które to umożliwiają, były łatwo dostępne, bezpieczne i technologicznie zaawansowane oraz znajdowały szerokie zastosowanie.

Pewność z państwowym glejtem

Fakt, że Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych jest spółką Skarbu Państwa oraz podmiotem zależnym od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ma duże znaczenie. Oznacza to bowiem, że gwarantuje ona poprawność weryfikacji danych zawartych w rejestrach państwowych, takich jak np. baza PESEL. Poziom technologicznych zabezpieczeń e-dowodu oraz aplikacji umożliwiającej zdalne potwierdzanie tożsamości jest też dużo wyższy, niż w większości rozwiązań komercyjnych.

Ponadto fakt, że odbierając e-dowód, zabezpieczamy zapisany w czipie „kontener danych” znanym tylko sobie PIN-em, osobny PIN tworzymy dla aplikacji, a smarfon możemy odblokować za pomocą hasła lub odcisku palca, powoduje, że ryzyko kradzieży zabezpieczonej w ten sposób tożsamości maleje wielokrotnie. Musiałby nastąpić jakiś wyjątkowo nieszczęśliwy zbieg okoliczności, by nasze dane zostały przejęte przez niepowołane oso by.

Stworzenie współpracującej z e-dowodem aplikacji na smartfony to dla PWPW nie tylko rozszerzenie dotychczasowej działalności o nową i niezwykle cenną w warunkach gospodarki cyfrowej usługę. To również program popularyzacji samego e-dowodu oraz wszystkich jego możliwości, które dotąd wykorzystywane były na niewielką skalę. Aplikacja, będąca jednocześnie mobilnym czytnikiem i swego rodzaju „kontenerem na cyfrową tożsamość”, umożliwia o wiele szersze zastosowanie zdalnego potwierdzania tożsamości niż inne rozwiązania. Branż, które mogłyby na tym skorzystać, jest wiele.

Od banków przez pocztę po sądy

Dokumenty i umowy w formie pisemnej zawsze obarczone są ryzykiem błędu. Oblicza się, że nawet co siódmą z dostarczanych za pomocą poczty lub kurierów umów trzeba wysyłać ponownie w celu wpisania poprawnych danych. Są też branże, związane np. wypożyczaniem różnego rodzaju sprzętów lub samochodów, gdzie łatwo paść ofiarą oszustów, podszywających się pod cudzą tożsamość. Rozwiązanie PWPW eliminuje te problemy dla wielu dziedzin biznesu.

Banki mogłyby zawierać zdalnie umowy na otwieranie nowych kont bez konieczności wysyłania pracowników do wypełniania formularzy. Firmy ubezpieczeniowe miałyby możliwość 100-proc. potwierdzenia tożsamości osób, którym wypłacają świadczenia. Służba zdrowia uzyskałaby możliwość uruchomienia usług telemedycznych na szeroką skalę, łącznie z przekazywaniem wrażliwych danych osobom upoważnionym do ich otrzymywania. W podobny sposób potwierdzanie tożsamości online mogłyby wykorzystywać sądy.

Przesyłki polecone mogłyby być potwierdzane e-dowodem zamiast wypełnianym odręcznie formularzem. Z kolei media mogłyby w ten sposób zarówno podpisywać umowy na subskrypcje, jak i umożliwiać dostęp do opcji komentowania tekstów wyłącznie osobom o potwierdzonej tożsamości, walcząc w ten sposób z internetowym hejtem. Aplikacja z e-dowodem mogłaby też służyć ograniczeniu dostępu do treści pornograficznych w sieci osobom niepełnoletnim.

W czasach, gdy działalność gospodarcza, usługi publiczne czy nawet konsumpcja stały się ciągłym balansowaniem pomiędzy rozwojem a cyberzagrożeniem, potrzebne są proste i skuteczne narzędzia. Swoją aplikacją Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych ma nadzieję wypełnić rynkową lukę, a jednocześnie przyśpieszyć rozwój cyfrowej gospodarki i e-usług publicznych w Polsce.

PARTNER DODATKU