Problemem nie jest to, że ryczałt od dochodów spółek (zwany estońskim CIT) wyklucza prawo do korzystania ze wspomnianych ulg podatkowych, bo wielu ich beneficjentów byłoby nawet gotowych z nich rezygnować za cenę prawa do ryczałtu.
Przyczyna leży gdzie indziej - przepisy mówią wprost, że ryczałt ten nie przysługuje spółkom, które uzyskują co najmniej połowę przychodów z praw autorskich albo praw własności przemysłowej.