Autopromocja

Sakiewicz musi przeprosić Kramka za okładkę "Gazety Polskiej"

prawo
Shutterstock
11 sierpnia 2022

Warszawski sąd apelacyjny oddalił w czwartek w większości apelację redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza w procesie przeciwko Bartoszowi Kramkowi z fundacji "Otwarty dialog" za okładkę tygodnika, przedstawiającą Kramka jako żołnierza Wehrmachtu. Dziennikarz musi przeprosić Kramka i wypłacić mu zadośćuczynienie.

Sprawa dotyczy pozwu, który mąż Ludmiły Kozłowskiej, szefowej Fundacji "Otwarty Dialog" złożył przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi za okładkę "Gazety Polskiej" z sierpnia 2017 r., przedstawiającą żołnierzy Wehrmachtu z tytułem " Zdjęcie okładkowe było fotomontażem, jeden z niemieckich żołnierzy łamiących polski szlaban graniczny miał na niej twarz Kramka. W pozwie Kramek domagał się od dziennikarza 30 tys. zł zadośćuczynienia, wpłaty 20 tys. zł na rzecz Centrum Praw Kobiet oraz przeprosin.

W lipcu ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził na jego rzecz zadośćuczynienie w wysokości 15 tys. zł, wpłatę 10 tys. zł na rzecz Centrum Praw Kobiet oraz przeprosiny na okładce "Gazety Polskiej". Sakiewicz złożył apelację od tego orzeczenia. W czwartek Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie utrzymał w mocy część wyroku sądu okręgowego dotyczącego 15 tys. zł zadośćuczynienia i wpłaty 10 tys. zł na rzecz Centrum Praw Kobiet. Sąd zmienił natomiast część orzeczenia dotyczącą publikacji przeprosin, zasądzając umieszczenie oświadczenia z przeprosinami na drugiej stronie tygodnika, a nie jak orzekł sąd I instancji na okładce.

" - uzasadniła sędzia Edyta Jefimko.

Sąd II instancji nie przychylił się też do żądania Kramka dotyczącego umieszczenia oświadczenia z przeprosinami na stałe na stronie internetowej "Gazety Polskiej".

W części dotyczącej kwestii majątkowych warszawski sąd apelacyjny oddalił apelację Sakiewicza. " - argumentowała sędzia.

Jak podkreślił sąd, wolność prasy nie oznacza prawa do atakowania, poprzez wykorzystanie satyry zawierającej treści zniesławiające. "" - wskazała sędzia Jefimko.

Sakiewicz komentując dla PAP czwartkowy wyrok zwrócił uwagę na rażącą - jego zdaniem - nierówność stron w tym procesie. "" - powiedział dziennikarz. Dodał, że satyra w Polsce nie podlega karze, a okładka ma charakter satyryczny. (PAP)

autor: Mateusz Mikowski

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.