"Zgadzając się na zakup Polska Press przez PKN Orlen, prezes UOKiK nie zbadał, czy efektem nie będzie niedopuszczalne ograniczenie wolności prasy. Tymczasem UOKiK ma uwzględniać wszelkie okoliczności wpływające na chronione dobro konsumenta" - wskazano w komunikacie Biura RPO.

Prezes UOKiK zgodził się na przejęcie Polska Press przez PKN Orlen na początku lutego br. RPO chce, by sąd uchylił zgodę prezesa UOKiK. Chce też, by sąd wstrzymał wykonanie tej decyzji do rozstrzygnięcia sprawy.

Jak poinformowano w piątkowym komunikacie Biura RPO, decyzji prezesa UOKiK zarzucono naruszenie przepisów "poprzez niewyjaśnienie, czy w wyniku koncentracji na produktowym rynku właściwym, czyli rynku środków społecznego przekazu, w tym prasy, konkurencja nie zostanie istotnie ograniczona, a tym samym niewyjaśnienie, czy w wyniku koncentracji nie dojdzie do niedopuszczalnego ograniczenia wolności prasy i innych środków społecznego przekazu, a w konsekwencji także do naruszenia wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji".

Reklama

"Spółka kontrolowana przez Skarb Państwa - a za jej pośrednictwem politycy sprawujący władzę - mogą uzyskać łatwy wpływ na całokształt działalności poszczególnych redakcji. W ten sposób mogą przekształcić wolną prasę, której cechą immanentną jest rzetelny i oparty na faktach krytycyzm wobec władzy publicznej i osób sprawujących funkcje publiczne, w zależne od tej władzy biuletyny informacyjne i propagandowe" - uzasadnia RPO Adam Bodnar.

Odwołanie datowane na piątek ma trafić do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Reklama

Polska Press informowała w tym tygodniu, że 1 marca 2021 r. podpisana została umowa kupna spółki przez PKN Orlen. Oznacza to, że koncern jest już formalnym właścicielem Polska Press, która wchodzi w skład Grupy Kapitałowej Orlen.

Wniosek o zgodę na koncentrację wpłynął do UOKiK 10 grudnia 2020 r. Z kolei 14 grudnia ub.r. RPO podjął z własnej inicjatywy sprawę tej koncentracji. "Od tego momentu RPO prowadzi samodzielnie postępowanie wyjaśniające" - przypomniało Biuro Rzecznika.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny 5 lutego br. zgodził się na przejęcie uznając, że działalność uczestników koncentracji się nie pokrywa, a transakcja nie zagraża konkurencji. "W oparciu o wiedzę oraz dostarczone przez strony informacje, a także po analizie rynku i możliwych konsekwencji przejęcia, prezes UOKiK wydał zgodę na dokonanie koncentracji" - przekazywał wtedy UOKiK.

"Planowana koncentracja nie wpłynie na konkurencję na rynku wydawniczym prasy lokalnej, na której jest obecna Polska Press, a nie był dotychczas obecny PKN Orlen. Zmianie ulegnie wyłącznie właściciel spółki Polska Press, zaś udziały rynkowe poszczególnych jego uczestników pozostają bez zmian. Po starannej analizie zebranych materiałów i ocenie skutków rynkowych połączenia spełnione zostały kryteria do wydania bezwarunkowej zgody dla koncentracji spółek PKN Orlen i Polska Press" - wskazywał wtedy prezes Chróstny.

Jak zaznaczył natomiast w swej skardze Bodnar, "przepisy nie wyłączają spod działania UOKiK materii regulowanej Prawem prasowym". "W realiach tej koncentracji rynek właściwy wyznacza nie tylko reklama i dystrybucja prasy, lecz przede wszystkim przeznaczenie prasy, której cechą jest korzystanie z wolności wypowiedzi, przekazywanie rzetelnych informacji, zapewnienie jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Wyklucza to, aby stała się ona biuletynem informacyjnym władzy publicznej" - napisał.

"Obowiązkiem organów państwowych, a więc także prezesa UOKiK, jest zapewnienie, że koncentracja, zgodnie z Konstytucją RP, zachowa warunki niezbędne do wykonywania przez prasę jej podstawowych funkcji i zadań. Chodzi o to, by po koncentracji zagwarantowano działalność dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw" - argumentuje RPO.

Ponadto - według Bodnara - decyzja prezesa UOKiK "legalizuje stan niekonstytucyjny, czyli znaczący wzrost ingerencji państwa i jego uprawnień właścicielskich w gospodarce, w której zasadą jest brak aktywności państwa".

Orlen podkreślał zaś wcześniej, odnosząc się do tej transakcji, że "akwizycja jednej z największych grup wydawniczych w Polsce, w połączeniu z wykorzystaniem kompetencji i potencjału agencji mediowej Sigma Bis oraz spółki Ruch, umożliwi koncernowi stworzenie elastycznej, spersonalizowanej i kompleksowej oferty, która znacząco poprawi satysfakcję klientów".

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek wskazywał, że dostęp do 17,4 mln użytkowników portali zarządzanych przez Polska Press wzmocni sprzedaż Grupy Orlen, zoptymalizuje koszty marketingowe i umożliwi dalszą rozbudowę narzędzi big data. Orlen podkreślał także, że Polska Press to jeden z największych wydawców w Polsce, który w 2019 r. osiągnął przychody na poziomie ponad 398,4 mln zł, posiada 20 z 24 wydawanych w Polsce dzienników regionalnych oraz blisko 120 tygodników lokalnych, które funkcjonują w 15 z 16 województw. Orlen podał, że portfolio wydawnictwa to także 500 witryn online.

Według płockiego koncernu, możliwe będzie utworzenie nowych modeli biznesowych dzięki temu, że Polska Press ma bazę wiedzy na temat preferencji klientów, prowadzonych transakcji czy wartości koszyka w odniesieniu do grupy 60,07 proc. użytkowników internetu w Polsce.