O ponad jedną trzecią wzrosła od początku roku do końca czerwca wartość środków zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych zamkniętych aktywów niepublicznych – wynika z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami. Rynek FIZ rośnie w tempie o ponad połowę szybszym, niż miało to miejsce w pierwszych połowach lat 2010 i 2011.
W tego typu podmiotach Polacy mają już ulokowane ponad 30,4 mld zł. To kwota odpowiadająca niemal jednej trzeciej wartości całej gotówki krążącej w naszej gospodarce.
Popularność FIZ wynika z tego, że dają unikalne możliwości optymalizacji podatkowej. Można z ich pomocą utworzyć wehikuł prawny (w którego skład wchodzą spółki z o.o. i komandytowo-akcyjne), który pozwala unikać płacenia podatków dochodowych i od zysków z dywidend, dopóki nie wyprowadza się pieniędzy poza podmioty funkcjonujące w ramach tej konstrukcji. Jest to świetne rozwiązanie dla osób majętnych, które zamierzają sprzedać udziały w rodzinnym biznesie lub żyją z dywidend płaconych przez własną firmę. Trzeba uzyskiwać co najmniej kilka milionów złotych dochodów w skali roku, bo roczny koszt utrzymania FIZ szacuje się na ok. 0,4 mln zł.