Średni czas rozpatrywania wniosku o kredyt hipoteczny od kilku miesięcy systematycznie ulega skróceniu. Na początku tego roku (w styczniu i lutym) klienci musieli czekać około 40 dni na rozpatrzenie złożonego wniosku o kredyt mieszkaniowy.
Reklama
Średni czas od złożenia wniosku do podpisania umowy Źródło: Dom Kredytowy Notus / Media

Jednak z każdym miesiącem sytuacja się poprawiała i tak w czerwcu klienci podpisujący umowy kredytowe musieli czekać na analizę wniosku i finalizację umowy średnio 34 dni. A co robi właściwe bank, gdy analizuje wniosek o kredyt mieszkaniowy?

Długi okres oczekiwania na decyzję banku na początku roku był efektem przede wszystkim dużej liczby złożonych wniosków pod koniec 2011 roku. Wielu klientów chciało uniknąć zmian wynikających z wejścia w życie z początkiem tego roku Rekomendacji SII Komisji Nadzoru Finansowego, która znaczącą obniżała zdolność kredytową. Złożenie wniosku jeszcze w starym roku pozwalało w części banków uniknąć restrykcyjnych zasad. Dodatkowo na wydłużony czas oczekiwania miała wpływ duża liczba dni wolnych od pracy w okresie Bożego Narodzenia i na początku stycznia. Z tych powodów klienci, którzy finalizowali umowy w styczniu i lutym 2012 roku musieli poczekać na rozpatrzenie swoich wniosków nieco dłużej.

Obecnie z uwagi na sezon wakacyjny również powinniśmy liczyć się z wydłużeniem czasu analizy wniosków o kredyt hipoteczny.

Reklama
Średni czas uruchomienia kredytu (okres od podpisania umowy do wypłaty środków) Źródło: Dom Kredytowy Notus / Media

Czas uruchomienia kredytu - tu decyduje już klient
Kolejnym etapem po podpisaniu umowy jest uruchomienie kredytu. Jednak ten czas zależy głównie od klienta, w mniejszym stopniu od kredytującego banku. W zależności od rodzaju transakcji (rynek wtórny, pierwotny, budowa domu) klienci mogą swoje kredyty uruchamiać w terminie od kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu dni. Wypłata środków na rynku wtórnym następuje dopiero po akcie notarialnym, termin jego zawarcia zależy nie tylko od kredytobiorcy, ale także od sprzedającego. Wypłata środków na rynku pierwotnym jest determinowana przez zapisy umowy z deweloperem i nie jest bezpośrednio zależna od zapisów umowy kredytowej. Dlatego o czasie wypłaty kredytu w największym stopniu decyduje klient.

Czas rozpatrywania wniosku jest, zatem także kolejnym elementem oferty kredytowej, który należy brać pod uwagę przy wyborze banku. Nie należy ograniczać się tylko do porównywania marży, oprocentowania i prowizji za udzielenie kredytu. Istotną kwestią jest czas, jaki będziemy musieli jako klienci oczekiwać na rozpatrzenie naszego wniosku. Niestety, banki nie zobowiązują się w sposób wiążący do wydania decyzji w określonym czasie. Podawane czasy są tylko deklaracjami, bez możliwości wyegzekwowania ich w sytuacji, gdy czas analizy ulega wydłużeniu.

Dlaczego przyznanie kredytu hipotecznego tyle trwa?
Jeśli porównamy realny średni czas rozpatrzenia wniosku o kredyt z czasem przedstawianym w reklamach baków, to już na pierwszy rzut oka widzimy pewną rozbieżność.

Banki reklamując swoje oferty często informują, że klient jest w stanie uzyskać decyzję kredytową w ciągu 2 dni. Jednak należy pamiętać, że najczęściej oznacza to, że w tym czasie klient zostanie zweryfikowany w bazach BIK, BIG i innych rejestrach oraz sprawdzona zostanie zdolność kredytowa potencjalnego kredytobiorcy. Zatem po dwóch dniach możemy otrzymać informację, czy pomyślnie przeszliśmy pierwszy etap weryfikacji bankowej. A do podjęcia pełnej decyzji o przyznaniu kredytu hipotecznego bank musi jeszcze zweryfikować daną nieruchomość. Ten proceder trwa nieco dłużej, ponieważ rzeczoznawca musi pojechać i obejrzeć nabywaną nieruchomość.Nawet w sytuacji, gdy klient dostarcza sam wycenę, jej treść musi zostać także zweryfikowana a to zajmuje trochę czasu. Dlatego pełne przeanalizowanie wniosku musi trwać co najmniej kilka dni.

Ponadto wydanie decyzji kredytowej przez bank nie jest tożsame z przyznaniem kredytu. Bank może poprosić o dostarczenie dodatkowych dokumentów (wyciągi z konta, zeznanie podatkowe), których weryfikacja także zajmuje trochę czasu. Nawet wydanie decyzji kredytowej bez żadnych dodatkowych warunków, także nie równa się z przyznanym kredytem. Dopiero podpisanie umowy kredytowej gwarantuje udzielenie kredytu. Ale nawet ten proces wymaga w niektórych bankach kilku dni. Z uwagi na złożoność procesu okres od złożenia wniosku do podpisania umowy kredytowej musi zajmować minimum kilkanaście dni. Sytuację oczywiście znacznie poprawia złożenie kompletnego wniosku, zgodnie z listą dokumentów danego banku. Dopiero po uzupełnieniu wszystkich niezbędnych dokumentów możliwa jest pełna analiza wniosku. Reklamowane szybkie decyzje kredytowe bardzo często ograniczają się do wydania niewiążącej dla banku informacji o maksymalnej zdolności kredytowej.

Kolejnym etapem po podpisaniu umowy kredytowej jest uruchomienie kredytu. Inaczej procedura wygląda na rynku pierwotnym, a inaczej w przypadku zakupu używanej nieruchomości. Warunkiem podstawowym do wypłaty środków na rynku wtórnym jest podpisanie aktu notarialnego i złożenie wniosku o wpis hipoteki na rzecz banku. Są to czynności leżące po stronie klienta, a nie banku, stąd o czasie wypłaty środków decyduje kredytobiorca. Bank oczywiście zastrzega sobie minimalny czas na zweryfikowanie dostarczonych dokumentów (akt notarialny), ale z reguły nie przekracza to 3 dni roboczych. Procedura uruchomienia kredytu na rynku pierwotnym jest podobna, z tymże zamiast aktu notarialnego musimy dostarczyć podpisaną przez dewelopera umowę przelewu wierzytelności z podpisanej umowy przedwstępnej.

Wypłata środków także następuje po upływie maksymalnie 3 dni od dostarczenia kompletu dokumentów.
Michał Krajkowski, Główny Analityk Dom Kredytowy Notus