Przewalutowanie kredytu nie będzie obowiązkowe. Jeśli jednak bank się na to nie zgodzi, wysokość raty – w celu zmniejszenia ryzyka kursowego – zostanie obniżona.
Koszty tej operacji poniosą bank i kredytobiorca w proporcji 70/30. Tak w każdym razie wynika z oficjalnej propozycji prezydenta, która ma ulżyć zadłużonym we frankach. Projekt nie spotkał się z entuzjazmem.
– Zawiera on wiele rozwiązań korzystnych dla banków, a niekorzystnych dla kredytobiorców. Ponadto nie rozwiązuje systemowo ani problemu nadmiernego zadłużenia, ani zbyt wysokich rat kredytów walutowych – twierdzi dr Jacek Czabański, prowadzący serwis PomocFrankowiczom.pl.