statystyki

Firmy pożyczkowe w pułapce: Będą musiały płacić nowy podatek i jednocześnie obniżyć ceny

autor: Marek Chądzyński04.01.2016, 07:15; Aktualizacja: 04.01.2016, 07:59
finanse, pieniądze, bank

Pożyczkodawcy mają zapłacić podatek według stawki takiej jak banki i firmy ubezpieczeniowe: 0,44 proc. rocznie.źródło: ShutterStock

Pozabankowe przedsiębiorstwa działające w naszym kraju w branży finansowej będą musiały płacić nowy podatek i jednocześnie obniżyć ceny. Zmusza je do tego prawo

Pożyczkodawcy mają zapłacić podatek według stawki takiej jak banki i firmy ubezpieczeniowe: 0,44 proc. rocznie. W ich przypadku jednak podstawą opodatkowania ma być nadwyżka aktywów ponad 200 mln zł. To najniższy próg, jaki wpisano do ustawy (w bankach opodatkowana jest nadwyżka ponad 4 mld zł, w ubezpieczeniach ponad 2 mld zł). Posłowie chcieli w ten sposób uwzględnić skalę rynku. Według wyliczeń Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych na koniec 2014 r. wartość wszystkich udzielonych pożyczek poza sektorem bankowym ledwie przekraczała 4 mld zł.

Opodatkowując firmy pożyczkowe, parlamentarzyści nie mieli na celu zapewnienia dużych wpływów budżetowi. Chciano opodatkować całość rynku kredytu konsumenckiego, by uniknąć sytuacji, w której z dwóch podmiotów sprzedających podobny produkt jeden byłby opodatkowany, a drugi nie. Efekt fiskalny tej zmiany będzie mikroskopijny w porównaniu z wpływami od banków i ubezpieczycieli (ok. 4,4 mld zł 2016 r.) i trudny do oszacowania, bo dokładnych danych na temat struktury aktywów poszczególnych spółek nie ma. Próbują to wyliczać same firmy na podstawie np. danych z BIG-ów czy aktywności konkurencji na rynku reklamowym. Według ocen firmy Provident – największej na rynku – nowy podatek może zapłacić sześć podmiotów. Zdaniem Związku Firm Pożyczkowych, który skupia spółki udzielające głównie krótkoterminowych pożyczek, opodatkowanych ma być nie więcej niż 10 spółek.

Pożyczki pozabankowe

Pożyczki pozabankowe

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

O ile z budżetowego punktu widzenia nowy podatek ma drugorzędne znaczenie, o tyle dla samego rynku – znacznie większe. – Może nie będzie on tak kosztowny dla firm pożyczkowych jak dla banków, ale wpłynie na ich rozwój i sposób ich działania – ocenia Jarosław Ryba, prezes ZFP.


Pozostało 44% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane