Głównymi czynnikami decydującymi o tym, czy ktoś oszczędza czy nie, jest wysokość wydatków w gospodarstwie domowym (65% wskazań) oraz możliwości finansowe gospodarstwa domowego (64%). Nieco mniejszą, choć również znaczącą rolę odgrywają czynniki pozaekonomiczne, takie jak nawyki oszczędzania wyniesione z domu (21%) czy wiedza o zarządzaniu domowym budżetem (15%). 

Trzecim dającym się wyodrębnić obszarem mającym wpływ na podjęcie decyzji o oszczędzaniu jest aktualna koniunktura (8%) i dostępność atrakcyjnych ofert produktów oszczędnościowych (13%). 

Dominującym modelem oszczędzania jest odkładanie na nieprzewidziane wydatki – na tzw. „czarną godzinę", bez jasno sprecyzowanego celu. Taki model bliższy jest 43% respondentów. Z drugiej strony 37% deklaruje skłonność do oszczędzania zgodnie z określonymi zasadami i ustalonym celem.

"Oszczędzanie, na ogół polega na rezygnacji z konsumpcji bieżącej na rzecz konsumpcji przyszłej. Większość konsumentów nie jest jednak na to gotowa, oszczędności powstają najczęściej jako pozostałość po procesie konsumpcji, a nie jako efekt świadomych i celowych działań" - tłumaczy dr Marcin Idzik z TNS Polska. 

Dodał, że choć 80% badanych uważa, że posiadanie oszczędności jest powodem do dumy z siebie i daje poczucie bezpieczeństwa, to tylko 18% stara się odkładać w miarę regularnie pewne sumy, a 34% Polaków deklaruje, że robi to od czasu do czasu". 

Oszczędzanie z myślą o okresie powyżej 12 miesięcy deklaruje 14% Polaków, w perspektywie krótszej niż 1 rok dotyczy niemal 25% badanych. 

"Całkiem dużą grupę stanowią także osoby deklarujące, że przed podjęciem decyzji o oszczędzaniu powstrzymuje je brak wiedzy i zrozumienia mechanizmów oszczędzania w długiej perspektywie. Prawie 60% osób deklaruje, że do oszczędzania mogłyby ich skłonić wyższe zarobki, 15% wskazuje na konieczność ograniczenia wydatków, a 10% - na konieczność znalezienia pracy" - podkreślił Idzik. 

Zaznaczył, że z badania wynika jednak, że systematyczne oszczędzanie jest dla wielu Polaków osiągalne, a dochody większości przy pewnym wysiłku dają taką możliwość. 

"Prawie 70% badanych odpowiedziało, że gdyby pojawiła się konieczność odkładanie kwoty 100 zł każdego miesiąca to mogłoby taki wysiłek udźwignąć, dla 52% osiągalne jest odkładanie kwoty 200 zł, dla 21% kwoty 500 zł, dla 7% 1 tys. zł, a 4% respondentów byłoby w stanie odłożyć miesięcznie ponad 1 tys. zł. To kwestia przede wszystkim czynników subiektywnych - właściwej motywacji, ale także kompetencji w zakresie zarządzania domowym budżetem. Tymczasem, 48% osób uważa, że łatwiej jest zaciągnąć kredyt niż systematycznie oszczędzać. Przeciwnego zdania jest 24%" - podkreślił Idzik. 

Niezależnie od celu oszczędzania, najlepszą jego formą w odczuciu badanych jest długoterminowa lokata w banku (w zależności od celu 42-52% wskazań). W dalszej kolejności badani wskazują fundusze inwestycyjne (14-16%) i obligacje skarbu państwa (12-15%). 

Badanie "Oszczędzanie długoterminowe - opinie, postawy i oczekiwania polskiego społeczeństwa" zostało zrealizowane przez TNS Polska w dniach 17-22 października 2014 r. na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 1000 respondentów w wieku 15+.