Jeśli pański bank zaproponuje panu ugodę w sprawie kredytu we frankach w takim kształcie, jak ją widzi Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego – przyjmie ją pan?
W sytuacji każdej osoby, która – tak jak ja – poszła do sądu i procesuje się z bankiem, ocena propozycji KNF jest pewnie inna niż tych, którzy nie ponieśli jeszcze kosztów sądowych. Jeśli ktoś jest blisko wyroku w pierwszej instancji albo jego sprawa toczy się już w drugiej, to raczej nie będzie zainteresowany ugodą. Paradoksalne jest zresztą to, że banki są skłonne do przedstawiania ugód tylko tym, którzy już złożyli pozwy.