Ich celem jest zbliżenie wysokości opłat do poziomu prowizji obowiązujących dla ROR Uniwersalnego Plus, który jest naszym najpopularniejszym rachunkiem – powiedział nam Artur Newecki z biura prasowego Getin Noble Banku.

Do tej pory konto internetowe było zwolnione z opłaty za prowadzenie. Natomiast w przypadku Konta Uniwersalnego Plus prowizja ta wynosi 9,99 zł (można jej uniknąć, jeżeli bank odnotuje wpływy na rachunek w wysokości min. 750 zł miesięcznie albo zostaną rozliczone transakcje bezgotówkowe kartą debetową na łączną sumę min. 400 zł).

Więcej zmian znajdziemy w BOŚ Banku. Instytucja wprowadza opłatę za używanie większości kart debetowych w wysokości 3 zł na miesiąc. Prowizja za prowadzenie Konta Start wzrośnie o 2 zł, z 8 do 10 zł. Pojawi się nowa opłata za utrzymywanie salda debetowego – 3 zł miesięcznie. BOŚ wprowadza również dodatkową prowizję w wysokości 35 zł za rezygnację z rachunku przed upływem trzech miesięcy od jego założenia. W przypadku konta H2O bank rezygnuje z jednorazowej opłaty za wydanie karty na poziomie 10 zł, ale w zamian będzie pobierał co miesiąc złotówkę prowizji za użytkowanie plastiku. Wiele niekorzystnych dla klientów zmian zajdzie również w tabelach rachunków wycofanych ze sprzedaży, ale wciąż posiadanych przez klientów.

O tym, że banki będą dążyć do zwiększenia swoich przychodów z opłat i prowizji, pisaliśmy kilka tygodni temu. W opinii ekspertów nie ma szans na uniknięcie tego trendu. – Nadzór finansowy podnosi wymogi kapitałowe wobec tych instytucji, a jednocześnie ich akcjonariusze oczekują odpowiednich stóp zwrotu z zainwestowanego kapitału – uważa Michał Dubno z firmy Deloitte. Spowolnienie w gospodarce ograniczy tempo sprzedaży nowych produktów. – Instytucje finansowe nie mają więc wyboru, muszą ciąć koszty i podnosić ceny – dodaje Dubno.

I to już się dzieje. Opłaty podniosły w ostatnim czasie BZ WBK, Raiffeisen Bank i Citi Handlowy. Banki te, wraz z BOŚ Bankiem i Getin Noble, obsługują łącznie ok. 3 mln klientów.