Klauzula przewidująca podwójną redukcję kwoty odszkodowania z ubezpieczenia majątkowego – raz do poziomu sumy ubezpieczenia, a potem proporcjonalnie do łącznej wartości przedmiotów ubezpieczenia – jest nieważna – uznał Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła wypłaty odszkodowania dla właściciela zespołu pałacowego, w którym spółka prowadziła hotel i restaurację. Pałac z całym wyposażeniem był ubezpieczony od ognia. Gdy pożar strawił znaczną część budynku i całe wyposażenie części hotelowej i restauracyjnej, ubezpieczyciel oszacował straty w wyposażeniu na 610 tys. zł (były one ubezpieczone na 500 tys. zł). Mimo całkowitego zniszczenia ubezpieczonych rzeczy wypłacił spółce 350 tys. zł. Polisa przewidywała bowiem konieczność redukcji sumy ubezpieczenia i co za tym idzie – odszkodowania. Wypłacona kwota nie mogła przekraczać sumy ubezpieczenia. Jeszcze jedną klauzulę redukującą wypłatę przewidywały ogólne warunki ubezpieczenia. Suma ubezpieczenia była zmniejszana proporcjonalnie do wartości łącznej ubezpieczonych rzeczy i nieruchomości, które były przedmiotem umowy.
Spółka skierowała sprawę do sądu. W I instancji wygrała, ale sąd apelacyjny oddalił roszczenie, uznając takie klauzule za dopuszczalne. To rozstrzygnięcie zakwestionował Sąd Najwyższy, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy. Uznał postanowienia umowne dopuszczające podwójną redukcję sumy ubezpieczenia za niezgodne z przepisami kodeksu cywilnego i nieważne.
– Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której ubezpieczyciel w ten sposób zmniejsza swoją odpowiedzialność. Musi on być przygotowany na całkowite zniszczenie przedmiotu ubezpieczenia. Tymczasem taka klauzula powoduje, że ubezpieczony nigdy nie uzyska pełnej kwoty odszkodowania. – powiedział sędzia Roman Trzaskowski.
Reklama

orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego z 28 maja 2019 r., sygn. akt II CSK 454/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia