Dotykający posiadaczy kredytów frankowych i uznany przez TSUE za niezgodny z prawem UE przepis może wreszcie zniknąć z polskiego prawa. W skierowanym do Sejmu projekcie nowelizacji k.p.c. jest uchylony.
W wydanym 10 stycznia 2019 r. przez sąd w Łodzi na posiedzeniu niejawnym, na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych (art. 485 par. 3 k.p.c.), nakazie zapłaty pozwany miał w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zapłacić bankowi ponad 825 tys. zł i odsetki w wysokości ponad 17 tys. zł (sygn. akt I Nc 686/18). W tej i podobnych sytuacjach dłużnik mógł wprawdzie wnieść zarzuty od nakazu, co jednak z reguły nie jest łatwe z uwagi na formalności, których trzeba dopełnić w ciągu 14 dni. Musi też wnieść trzy czwarte opłaty sądowej, której całość na ogół wynosi 5 proc. wartości przedmiotu sporu. Co prawda może się starać o zwolnienie od kosztów sądowych, ale to, czy sąd przychyli się do takiej prośby, nie jest pewne. Problemy z tym związane zauważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w listopadzie 2018 r. Na kontrowersyjne przepisy zwróciła uwagę również Rada Ministrów.
Według rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw art. 485 k.p.c. zmieniłby się znacząco. Zauważalnym celem jest ochrona konsumenta posiadającego dług w stosunku do banku. Jeśli poprawka wejdzie w życie, zostanie uchylony art. 485 par. 3 k.p.c., zniknie sądowy nakaz zapłaty wydany na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych podpisanego przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku i opatrzonego pieczęcią banku oraz dowodu doręczenia dłużnikowi pisemnego wezwania do zapłaty.
Propozycja uchylenia art. 485 par. 3 k.p.c. jest ukłonem w stronę kredytobiorców zadłużonych we frankach szwajcarskich. Autorzy zmian uzasadniają ją tym, że „wyjątkowe uprawnienie” banku do uzyskania tytułu wykonawczego na podstawie „własnego dokumentu prywatnego” można porównać do bankowego tytułu egzekucyjnego. A ten został uznany przez Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 14 kwietnia 2015 r.) za niezgodny z konstytucją. W sprawie P 45/12 TK wyjaśnił, że prawo do wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego jest przywilejem banków naruszającym opisaną w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP zasadę równego traktowania w trzech aspektach: w relacji między bankiem a jego klientem, w relacjach między bankami jako wierzycielami a pozostałymi podmiotami będącymi wierzycielami oraz w relacjach między dłużnikami banków i dłużnikami innych podmiotów.
Reklama

Prawa konsumenta UE

Reklama
Wydanie nakazu zapłaty na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych za krzywdzące dla konsumenta uznał również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który odpowiedział na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich (sprawa C-632/17). Chodziło o sytuację, w której bank domagał się wydania nakazu zapłaty w stosunku do kredytobiorcy niespłacającego rat kredytu. Do pozwu został dołączony – zgodnie z art. 485 par. 3 k.p.c. – wyciąg z ksiąg bankowych podpisany przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku, opatrzony jego pieczęcią, a także dowód doręczenia klientowi wezwania do zapłaty.
Kierujący pytanie prejudycjalne do TSUE sąd rejonowy zastanawiał się, czy w omawianej sytuacji kredytobiorca ma możliwość skorzystania z praw, jakie gwarantuje mu europejskie prawo konsumenckie. Zgodnie z przepisami k.p.c. sądowi nie przekazano bowiem informacji na temat istniejącego między kredytobiorcą a kredytodawcą stosunku prawnego, ponadto ciężar dowodu został przeniesiony na klienta. W przypadku nakazu zapłaty sąd bada z urzędu jedynie to, czy przedstawiony wyciąg spełnia wymogi formalne. Wierzyciel nie musi przedstawiać umowy kredytu, którą zawarł z dłużnikiem, ponieważ nie ma obowiązku udowadniać wszystkich okoliczności uzasadniających dochodzone roszczenie. Co prawda kodeks daje dłużnikowi możliwość wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty, w których może się odnieść do umowy bankowej, jednak ma on na to tylko dwa tygodnie, a przygotowanie profesjonalnej odpowiedzi i zachowanie wymaganej formy nie jest proste.
Przypomnijmy: art. 493 par. 1 k.p.c. wymaga, by pozwany wskazał, czy zaskarża nakaz w całości czy w części, by przedstawił zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, oraz przedstawił okoliczności faktyczne i dowody. Natomiast zgodnie z art. 19 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wnoszący zarzuty wobec nakazu zapłaty musi uiścić trzy czwarte części opłaty sądowej, a powód (bank) tylko jedną czwartą tej opłaty. Przy założeniu, że całość opłaty wyniosłaby 5 proc. wartości przedmiotu sporu, w przypadku przytaczanego na wstępie nakazu zapłaty pozwany musiałby zapłacić około 31 tys. zł. Zwolnienie pozwanego z kosztów sądowych nie jest pewne. Dlatego też w tym przypadku kredytobiorca dużo ryzykuje.
Zgodnie z przepisami spóźnione twierdzenia i dowody są pomijane przez sąd, chyba że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła ich w zarzutach bez swojej winy, lub uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Może się też powołać na wystąpienie innych wyjątkowych okoliczności. Polskie przepisy ułatwiają więc sytuację profesjonaliście, stawiając jedocześnie wysokie wymagania konsumentowi.
TSUE w swoich rozważaniach zauważył, że sąd bez dostępu do umowy kredytowej nie ma wiedzy o wszystkich elementach stanu faktycznego i prawnego. Co prawda może je sprawdzić, jeśli konsument wniesie zarzuty wobec nakazu zapłaty, ale z powodu wysokich wymogów formalnych i krótkiego czasu może się on nie zmieścić w terminie. Dlatego też na pytanie prejudycjalne trybunał odpowiedział, że unijne przepisy dotyczące nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one przepisom krajowym pozwalającym na wydanie nakazu zapłaty na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych.

Konsument ma trudniej

Podobnie TSUE wypowiedział się w sprawie z 13 września 2018 r. (C-176/17), w której padło pytanie prejudycjalne o postępowanie nakazowe wszczęte na podstawie weksla. Zauważył wtedy, że przewidziany w art. 491 par. 1 k.p.c. dwutygodniowy termin na wniesienie zarzutów od nakazu zapłaty jest zbyt krótki, by zdążyć poprawnie spełnić wszystkie warunki. Wskazał też wyraźnie, że wydanie nakazu zapłaty opartego na wekslu własnym, który stanowi gwarancję wierzytelności powstałej z umowy kredytu konsumenckiego, nie jest zgodne z prawem konsumenckim UE, ponieważ sąd rozpoznający pozew o wydanie nakazu zapłaty nie jest uprawniony do zbadania potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków umowy pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem, a sposób wykonania prawa do wniesienia zarzutów od takiego nakazu nie pozwala na zapewnienie przestrzegania praw wnoszącego. Co więcej, TSUE stwierdził, że polskie przepisy dotyczące kosztów sądowych „penalizują” kredytobiorcę, ponieważ zgodnie z art. 19 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w przypadku wniesienia zarzutów wobec nakazu zapłaty pozwany musi uiścić trzy czwarte części opłaty sądowej, a przedsiębiorca tylko jedną czwartą tej opłaty.
To pozwala na zadanie kolejnego pytania: czy prawa kredytobiorców do rzetelnego procesu sądowego zostały spełnione oraz czy na podstawie postanowienia Sądu Najwyższego z 23 lutego 2011 r. (sygn. akt V CZ 104/10) nie będzie można zastosować przewidzianego w art. 407 par. 1 k.p.c. trzymiesięcznego terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania? Przepis ten mówi, iż termin ten liczy się od dnia, w którym strona dowiedziała się o podstawie wznowienia, a gdy podstawą jest pozbawienie możności działania lub brak należytej reprezentacji – od dnia, w którym o wyroku dowiedziała się strona, jej organ lub jej przedstawiciel ustawowy. Odpowiedź TSUE na pytania prejudycjalne w sprawie dotyczącej sądowego nakazu zapłaty na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych jest datowana na 28 listopada 2018 r. Warto się zastanowić nad możliwością wznowienia postępowań, w których sądy wydawały nakaz zapłaty na podstawie art. 485 par. 3 k.p.c.
Jeśli parlament uchwali proponowane zmiany w kodeksie postępowania cywilnego, sytuacja kredytobiorców w sporach z bankami będzie mocniejsza. Niezależnie od tego, nim to się stanie, polskie sądy mogą śmiało kierować się wolą TSUE i wydawać zgodne z prawem konsumenckim UE orzeczenia.
TSUE stwierdził, że polskie przepisy dotyczące kosztów sądowych „penalizują” kredytobiorcę, ponieważ w przypadku wniesienia zarzutów wobec nakazu zapłaty pozwany musi uiścić trzy czwarte części opłaty sądowej, a przedsiębiorca tylko jedną czwartą tej opłaty
Niektóre proponowane zmiany w kodeksie postępowania cywilnego
Art. 485:
a) par. 1 otrzymuje brzmienie: „Nakaz zapłaty wydaje się, jeżeli fakty uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu:
1) dokumentem urzędowym;
2) zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem;
3) wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika
o uznaniu długu.”;
b) par. 2 otrzymuje brzmienie:
„par. 2. Sąd wydaje również nakaz zapłaty przeciwko zobowiązanemu z weksla lub czeku należycie wypełnionego, których prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości. W razie przejścia na powoda praw z weksla lub z czeku, do wydania nakazu niezbędne jest przedstawienie dokumentów do uzasadnienia roszczenia, o ile przejście tych praw na powoda nie wynika bezpośrednio z weksla lub z czeku.”;
c) oznaczenie par. 2a zmienia się na par. 21,
d) uchyla się par. 3;
e) par. 4 otrzymuje brzmienie: „par. 4. Jeżeli nie dołączono oryginału weksla lub czeku, przewodniczący wzywa powoda do ich złożenia do akt pod rygorem zwrotu pozwu na podstawie art. 130.”;
Art. 486 otrzymuje brzmienie: „Art. 486. W sprawach, o których mowa w art. 485 par. 21, przewodniczący i sąd podejmują czynności tak, by pierwsze posiedzenie wyznaczone w celu wydania nakazu zapłaty, rozpoznania sprawy lub nadania jej innego biegu odbyło się nie później niż dwa miesiące od dnia wniesienia pozwu, a jeżeli pozew był dotknięty brakami – od dnia ich usunięcia.”;
Art. 493 otrzymuje brzmienie: „Art. 493. par. 1. Od nakazu zapłaty pozwany może wnieść zarzuty.
par. 2. W piśmie zawierającym zarzuty pozwany powinien także wymienić fakty, z których wywodzi żądania, i dowody na potwierdzenie każdego z nich.
par. 3. W postępowaniu po wniesieniu zarzutów:
1) nie stosuje się przepisów art. 194–196 i art. 198;
2) powództwo wzajemne jest niedopuszczalne;
3) nie można występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych; jednakże w przypadku zmiany okoliczności powód może żądać zamiast pierwotnego przedmiotu sporu jego równowartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenie powtarzające się może nadto rozszerzyć żądanie pozwu o świadczenia za dalsze okresy.
par. 4. Jeżeli zachodzą podstawy do odrzucenia pozwu lub umorzenia postępowania, sąd z urzędu postanowieniem uchyla nakaz zapłaty i wydaje odpowiednie rozstrzygnięcie. W innym przypadku sąd wydaje wyrok, którym w całości lub w części utrzymuje nakaz zapłaty w mocy albo go uchyla i orzeka o żądaniu pozwu.”;
170) uchyla się art. 494–496;
171) art. 497 otrzymuje brzmienie:
„Art. 497. par. 1. W przypadku cofnięcia zarzutów sąd stwierdza postanowieniem, że nakaz zapłaty pozostaje w mocy. Przepisy o kosztach w przypadku cofnięcia pozwu oraz przepis art. 203 par. 3 stosuje się odpowiednio (…).