Przedstawiciele progresywnego think tanku wyliczali w lutym, że przy grudniowych wzrostach cen energii polskie elektrownie zasilane węglem kamiennym mogły osiągnąć rekordową marżę sięgającą nawet 70 proc. kosztów wytworzenia. Oganizacja zgłosiła sprawę do Urzędu Regulacji Energetyki, wskazując, że tak wysokie naliczenia odbijają się niekorzystnie na odbiorcach energii nabywających ją na rynku.
Po przeanalizowaniu sprawy URE nie stwierdził jednak niedozwolonych praktyk. „Badanie kontraktów zawieranych na zakup energii na Towarowej Giełdzie Energii pokazało, że marża uzyskana przez wytwórców energii z węgla kamiennego oscylowała w okolicach 19 proc., a nie 70 proc. – jak wskazywał raport fundacji. W konsekwencji także zyski wytwórców nie były tak duże, jak wskazano w raporcie Instrat” – czytamy w otrzymanej przez DGP odpowiedzi urzędu.