Reklama

Jak przekazał PKN Orlen, zgodnie z przyjętymi założeniami sygnatariusze porozumienia będą dążyć m.in. do jak największego zaangażowania polskich firm w realizację inwestycji. Dla projektów realizowanych w ramach pierwszej fazy przewidziano udział tzw. local content na poziomie 20-30 proc. ich łącznej wartości, co najmniej 45 proc. dla projektów realizowanych do 2030 r. i minimum 50 proc. dla projektów realizowanych po 2030 r.

"Pięć spółek z Grupy Orlen zaangażowanych w projekty energetyczne na Bałtyku podpisało dziś tzw. umowę sektorową" - oznajmił w środę PKN Orlen. Jak podkreślił, "przyjęty dokument to efekt prac inwestorów, przedsiębiorstw, instytucji i organizacji zaangażowanych w rozwój polskiego sektora morskiej energetyki wiatrowej, wyznaczający dalsze kierunki rozwoju branży w Polsce".

"Jako Grupa Orlen wiemy, że morska energetyka wiatrowa odegra jedną z kluczowych ról w transformacji energetycznej i osiągnięciu neutralności emisyjnej Koncernu. To także nowy, atrakcyjny obszar dla rozwoju przemysłu i biznesu w Polsce" - podkreślił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie koncernu.

Obajtek zwrócił uwagę, że "aby morska energetyka wiatrowa stała się nowym impulsem dla gospodarki, potrzebne są działania określające ramy jej funkcjonowania". "I po to powstała umowa sektorowa. Włączyliśmy się w jej opracowanie, wiedząc, że Sector Deal, obok tak ważnych dla branży dokumentów jak ustawa offshore, będzie kolejnym krokiem milowym dla rozwoju energetyki wiatrowej na Bałtyku" – zaznaczył prezes PKN Orlen.

Reklama

Według koncernu "sygnatariuszami umowy sektorowej jest pięć podmiotów z Grupy Orlen, które realizują lub są zaangażowane w projekty energetyczne na Bałtyku: PKN Orlen, Baltic Power, Orlen Neptun, Energa OZE oraz Energa MFW". "Spółki Grupy Orlen poprzez realizację obecnych i przyszłych projektów offshore wind będą działały m.in. na rzecz edukacji, rynku pracy i badań naukowych, wspierając tym samym rozwój całego polskiego sektora morskiej energetyki wiatrowej" - zapowiedział koncern.

Jak wyjaśnił PKN Orlen, w prace nad umową sektorową zaangażowało się łącznie kilkunastu ekspertów z Grupy Orlen, którzy brali aktywny udział w pracach każdej z sześciu specjalistycznych grup roboczych. "Efektem trwających niemal rok prac jest dokument, który określa kierunki rozwoju branży offshore wind przy możliwie jak największym zaangażowaniu i rozwoju polskiego łańcucha wartości" - podkreślono w informacji.

PKN Orlen przypomniał, że "rozbudowa potencjału energetycznego na Bałtyku jest jednym z kluczowych projektów rozwojowych Grupy Orlen realizowanym obecnie przez pięć podmiotów". Koncern wspomniał przy tym, iż "swoje kompetencje i doświadczenie w obszarze morskiej energetyki wiatrowej" rozbudowuje m.in. poprzez realizację projektu Baltic Power – morskiej farmy wiatrowej o mocy do 1,2 GW powstającej w partnerstwie z kanadyjską spółką Northland Power.

"Ponadto spółki Orlen Neptun i Energa MFW planują pozyskanie możliwie jak największej liczby spośród 11 nowych koncesji uprawniających do realizacji projektów offshore wind w nadchodzących latach. Z kolei spółka Energa OZE rozpoczęła intensywne działania w zakresie rozwoju usługi serwisowania przyszłych morskich farm wiatrowych na Bałtyku" - przekazał PKN Orlen.

Koncern podkreślił, że według założeń przyjętej i realizowanej Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. "tylko do 2030 r. na polskich wodach ma powstać od 9 do 11 GW mocy zainstalowanych w morskiej energetyce wiatrowej". "Grupa Orlen planuje stać się jednym z liderów w tym obszarze m.in. dzięki realizacji strategii Orlen2030" - zaznaczono w informacji.

PKN Orlen dodał, że do 2030 r. na inwestycje w nowoczesną energetykę, w tym na projekty offshore wind, koncern przeznaczy 47 mld zł.

Wcześniej koncern informował, że obszar, na którym ma powstać farma wiatrowa w ramach projektu Baltic Power, to ok. 131 km kw., zlokalizowany ok. 23 km na północ od linii brzegowej Bałtyku na wysokości Choczewa i Łeby, przy czym rozpoczęcie budowy planowane jest w 2023 r., a zakończenie w 2026 r.

PKN Orlen uruchomił we Włocławku instalację do testowania innowacyjnych rozwiązań

PKN Orlen uruchomił we Włocławku pierwszą w swej historii pilotażową instalację bocznikową, gdzie testowane będą nowe katalizatory oparte o własne receptury. Instalacja powstała przy zakładzie, w którym wytwarzany jest kwas tereftalowy służący do produkcji tworzywa PET - podał koncern.

PKN Orlen, informując w środę o otwarciu nowej instalacji we Włocławku (Kujawsko-pomorskie), podkreślił, że opracowanie innowacyjnej, własnej receptury to efekt trzyletniej współpracy koncernu z naukowcami z Uniwersytetu Warszawskiego - testy na instalacji bocznikowej mają potrwać około dwóch lat.

"PKN Orlen uruchomił we Włocławku pierwszą w historii firmy pilotażową instalację bocznikową, w której będzie testować nowe katalizatory oparte o własne receptury. Powstała ona przy Zakładzie PTA, w którym wytwarzany jest kwas tereftalowy, surowiec służący do produkcji tworzywa PET, wykorzystywanego na szeroką skalę w wielu produktach codziennego użytku, np. butelkach do napojów, odzieży czy wykładzinach" - przekazał w komunikacie koncern.

Inwestycja ta, jak zaznaczył PKN Orlen, wpisuje się w realizację Programu Rozwoju Petrochemii i strategię Orlen2030, zakładającą wzrost zaangażowania w badania, rozwój i innowacje. Koncern wyjaśnił przy tym, że instalacje bocznikowe umożliwią "efektywniejsze opracowywanie nowych technologii i produktów, budowanie własnego know-how oraz uzyskiwanie patentów dla nowatorskich rozwiązań".

"Innowacyjność jest podstawą sukcesu w biznesie, dlatego wzmacniamy go konsekwentnie, inwestując w badania i rozwój. W ciągu 10 lat w Grupie Orlen przeznaczymy na realizację projektów w tym obszarze do 3 proc. całej puli inwestycyjnej, czyli co najmniej 3 mld zł" - oświadczył prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie koncernu. Jak dodał, cel, jakim są badania i rozwój, został jasno zdefiniowany w strategii Orlen2030.

"Ważnym krokiem w jego realizacji było otwarcie w tym roku Centrum Badawczo-Rozwojowego w Płocku. Kolejnym jest uruchomienie pierwszej demonstracyjnej instalacji bocznikowej w Zakładzie PTA we Włocławku. Dzięki niej innowacyjne rozwiązania wprost z fazy naukowych doświadczeń będziemy testować w realnych warunkach przemysłowych przed pełnym wdrożeniem ich w zakładzie produkcyjnym" – podkreślił Obajtek.

PKN Orlen wyjaśnił, że katalizator to substancja chemiczna, która jest niezbędna do przeprowadzenia procesu oczyszczania surowego kwasu tereftalowego. Według koncernu, instalacja przemysłowa PTA odpowiada za roczną produkcję kwasu tereftalowego na poziomie 650 tys. ton.

Koncern dodał, że stosowany obecnie w procesie uwodornienia na PTA katalizator komercyjny zawiera bardzo drogi metal szlachetny – pallad, którego cena na rynkach światowych rośnie od 2018 r. "Celem PKN Orlen jest wyprodukowanie katalizatora zawierającego znacznie mniej metalu szlachetnego, co korzystnie wpłynie na jego koszt, zwiększy efektywność ekonomiczną produkcji oczyszczonego kwasu tereftalowego oraz konkurencyjność firmy" - zaznaczono w informacji.

Według PKN Orlen, do testowania w instalacji bocznikowej wybrano kilka katalizatorów, które z sukcesem przeszły już fazę badań laboratoryjnych i mają największy potencjał do zastosowania ich na pełnoprzemysłowej instalacji PTA. Koncern zwrócił uwagę, że "kluczowym elementem instalacji bocznikowej jest wysoki na ponad 5 metrów reaktor, który jednorazowo może przetestować aż 120 kg innowacyjnego katalizatora".

"Testy na instalacji bocznikowej potrwają około dwóch lat. Następnie będzie ona wykorzystywana do realizacji kolejnych innowacyjnych projektów" - zapowiedział PKN Orlen. Jak dodał, już po etapie testów spółka podejmie współpracę z wybranym producentem katalizatorów, który będzie produkował katalizator w ilości wielkotonażowej na bazie innowacyjnej receptury koncernu.

"W przyszłości spółka będzie mogła udzielać licencji na opracowane rozwiązanie własnego katalizatora innym zakładom PTA na świecie, których w sumie jest ok. 100, najwięcej w Chinach i USA" - podkreślono w komunikacie.

PKN Orlen oznajmił jednocześnie, że kolejne instalacje bocznikowe uruchomi w 2023 r. w swym głównym zakładzie produkcyjnym w Płocku, w części petrochemicznej tego kompleksu. "Pozytywnie wpłynie to na dalszą realizację projektów efektywnościowych, podjętych przez spółkę oraz pozwoli jeszcze bardziej zacieśnić współpracę badawczo-wdrożeniową z polskimi ośrodkami naukowymi" - ocenił koncern.

PKN Orlen w 2011 r. oddał do użytku wybudowany za ponad 1 mld euro kompleks produkcyjny PX/PTA - jak informował wówczas - najnowocześniejszy i najwydajniejszy w Europie. Uruchamiając oba obiekty - instalację PX w Płocku i PTA we Włocławku - koncern podawał, że moce produkcyjne instalacji PX wynoszą 400 tys. ton paraksylenu rocznie, a instalacja PTA ma zdolność produkcyjną 600 tys. ton kwasu tereftalowego rocznie, co stanowiło wtedy 20 proc. europejskiej produkcji. (PAP)