statystyki

W 2040 roku tylko 11 proc. energii będzie w Polsce pochodzić z węgla

autor: Julita Żylińska08.09.2020, 07:24; Aktualizacja: 08.09.2020, 07:26
Projekt ma być zaprezentowany na spotkaniu ze związkami górniczymi 10 września, gdzie zapewne napotka opór. Może napotkać opór także w samym rządzie – jak nieoficjalnie wiemy, Solidarna Polska domaga się działań na forum unijnym, nakierowanych na obniżenie cen pozwoleń na emisję CO2.

Projekt ma być zaprezentowany na spotkaniu ze związkami górniczymi 10 września, gdzie zapewne napotka opór. Może napotkać opór także w samym rządzie – jak nieoficjalnie wiemy, Solidarna Polska domaga się działań na forum unijnym, nakierowanych na obniżenie cen pozwoleń na emisję CO2.źródło: ShutterStock

Dziś może zostać opublikowany zaktualizowany projekt Polityki energetycznej do 2040 r.

Tak znaczne ograniczenie udziału węgla w naszej energetyce jest możliwe – wynika z projektu dokumentu przygotowanego przez resort środowiska. Jak zaznacza minister klimatu Michał Kurtyka, wiele mocy węglowych, obecnie przestarzałych, do 2040 r. naturalnie wyjdzie z użycia.

Resort klimatu przewidział dwa scenariusze: wysokich cen uprawnień do emisji CO2 i zrównoważonego wzrostu cen uprawnień. Realistyczny jest tak naprawdę tylko pierwszy, bo uwzględnia podwyższenie unijnego celu redukcji emisji CO2 do 2030 r. do 50 proc., co najprawdopodobniej niedługo się stanie, bo już jesienią tego roku Komisja Europejska może wyjść z propozycją 55-proc. redukcji. – Spodziewamy się, że udział węgla w produkcji energii będzie malał i wyniesie poniżej 30 proc. w 2040 r. w zależności jaki scenariusz zostanie wybrany, jeśli chodzi o koszty emisji – mówi minister klimatu Michał Kurtyka.

I tak przy scenariuszu zrównoważonych cen pozwoleń na emisję CO2 zaktualizowany PEP2040 mówi o 28 proc. udziale węgla w miksie, a przy wysokich – o 11-proc. udziale. W 2030 r. byłoby to odpowiednio 56 i 37 proc. Poprzednia wersji PEP2040 była opublikowana tuż przed odejściem ze stanowiska ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego w listopadzie ubiegłego roku. W niej udział węgla w wytwarzaniu energii w 2030 r. przewidywano na poziomie 56–60 proc., choć utrzymanie tak wysokiego udziału uznawano już wtedy za nierealistyczne.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie