Nie będzie już konieczności uzyskiwania koncesji dla instalacji OZE o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW. Dziś obowiązek uzyskania wpisu do rejestru wytwórców energii w małej instalacji dotyczy urządzeń o mocy w przedziale 50 kW – 500 kW.
Reklama
W przypadku mocy 500 kW i większej jest obowiązek uzyskania koncesji. Zmiana ma pobudzić mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa do wytwarzania energii, głównie na swoje potrzeby. Taką propozycję przygotowało Ministerstwo Klimatu, które właśnie przekazało do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.
„Poziom skomplikowania przepisów prawnych, których adresatami są przedsiębiorcy, jak również nadmiar obowiązków administracyjno-formalnych oddziałuje na mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa w znacznie większym stopniu niż na przedsiębiorstwa duże. Jako rozwiązanie powyższego przygotowano mechanizm rejestracji adresowany dla większej liczby podmiotów eksploatujących małe instalacje odnawialnego źródła energii” – tłumaczy istotę korekty projektodawca.
Resort klimatu zaznacza w uzasadnieniu również, że instalacje fotowoltaiczne do 1 MW mocy zainstalowanej są neutralne z punktu widzenia gospodarki przestrzennej. Ba, w niektórych przypadkach mogą na nią wpływać korzystnie, np. zastępując stare systemy centralnego ogrzewania i wody użytkowej. Wykorzystanie tego typu urządzeń to także szansa na zagospodarowanie terenów poprzemysłowych, pogórniczych oraz słabej jakości gruntów, a także dachów wszelkich obiektów budowlanych.
Resort klimatu przekonuje, że projektowane rozwiązanie powinno stać się skutecznym elementem wychodzenia z kryzysu gospodarczego. A to choćby z uwagi na rosnące ceny energii elektrycznej. Dzięki rozwojowi OZE– w założeniu MK – ostatecznie cena prądu dla odbiorców końcowych może ulec wręcz obniżeniu.
Ustawa ma wejść w życie jeszcze w 2020 r.
Etap legislacyjny
Projekt przekazany do konsultacji