Projekt tzw. ustawy 2.0 nie mógł być głosowany na bieżącym posiedzeniu Sejmu, ponieważ nie było gotowe sprawozdanie z posiedzenia sejmowej komisji nauki, która w czwartek obradowała nad projektem - powiedziała w piątek wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek (PiS).

Wyraziła jednocześnie nadzieję, że po wprowadzeniu poprawek, które uwzględniały wątpliwości posłów PiS, projekt uzyska poparcie jej klubu.

W czwartek w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu tzw. Ustawy 2.0, reformującej system szkolnictwa wyższego. Wieczorem sejmowa komisja rekomendowała przyjęcie blisko 90 poprawek do projektu ustawy oraz przepisów ją wprowadzających. Wszystkie z rekomendowanych poprawek to poprawki rządowe. W piątkowym bloku głosowań Sejm nie głosował nad reformą szkolnictwa wyższego i nauki.

Reklama

Rzeczniczka PiS, pytana przez dziennikarzy, dlaczego projekt reformy szkolnictwa wyższego nie był głosowany na bieżącym posiedzeniu Sejmu, odpowiedziała, że projekt nie mógł być procedowany, ponieważ nie jest jeszcze gotowe sprawozdanie z czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży, która obradowała nad projektem.

Zaznaczyła, że głosowanie ws. projektu ustawy jest w planie następnego posiedzenia Sejmu, wyrażając nadzieję, że zostanie przyjęty. Mazurek zwróciła jednocześnie uwagę, że do projektu złożono "dużo poprawek, w związku z czym poniekąd zrozumiałe jest to, że komisja nie zdążyła tego przeprocedować".

Dopytywana, czy minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, który jest inicjatorem projektu, może liczyć na pełne poparcie PiS, rzeczniczka odpowiedziała, że w czasie prac sejmowych zgłoszono "ponad 240 poprawek, które uwzględniały nasze wątpliwości". "Więc mam nadzieję, że tak" - dodała Mazurek.