P.K. zdał egzamin wstępny na aplikację radcowską. Zwrócił się więc do Okręgowej Izby Radców Prawnych (OIRP) o wpis na listę aplikantów. Z załączonego do wniosku oświadczenia wynikało jednak, że toczy się przeciwko niemu postępowania karne o czyn z art. 233 par. 1 kodeksu karnego, a więc składanie fałszywych zeznań.

Korporacja radcowska ustaliła, że chodziło o postępowanie przed sądem okręgowym, w toku którego P.K. był przesłuchiwany w charakterze świadka. Po odebraniu od niego przyrzeczenia zeznał wówczas, że widział, jak pewne osoby wymieniły pomiędzy sobą oświadczenia o wzajemnym rozliczeniu. Tymczasem prokuratura ustaliła, że do takiego zdarzenia nie doszło.

Okręgowa Izba Radców Prawnych wezwała prawnika do złożenia wyjaśnień w tej sprawie. Ten jednak się nie stawił. OIRP odmówiła więc wpisu na listę. Wskazała, że zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. nr 10, poz. 65 z późn. zm.) aplikantem radcowskim może być osoba, która spełnia warunki określone w art. 24 ust. 1 pkt 1 i 3–5 i uzyskała pozytywną ocenę z egzaminu wstępnego. W art. 24 zawarto zaś jako jedną z przesłanek: nieskazitelność charakteru i dawanie swoim dotychczasowym zachowaniem rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego. I właśnie niespełnienie tej przesłanki – zdaniem OIRP – przekreśla możliwość włączenia P.K. w szeregi aplikantów radcowskich.

Prawnik wniósł odwołanie. Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych utrzymało w mocy rozstrzygnięcie. Sprawa ze skargi P.K. trafiła więc do sądu.

WSA w Warszawie oddalił skargę. Wyjaśnił, że wymogi określone w art. 24 ustawy o radcach prawnych odnoszą się też do osób ubiegających się o wpis na listę aplikantów. Co zaś tyczy się zarzutów stawianych P.K., świadome składanie przez niego fałszywych zeznań jest przestępstwem dezorganizującym proces sądowy i godzącym bezpośrednio w dobro, jakim jest orzeczenie mające zapaść w tym postępowaniu. Już zatem w świetle samych zarzutów należało stwierdzić, że prawnik swoim zachowaniem nie spełnia warunków nieskazitelności charakteru.

O tym, czym ta nieskazitelność jest, rozstrzygał już zresztą Naczelny Sąd Administracyjny. Orzekł m.in., że przez nieskazitelność charakteru należy rozumieć takie cechy, jak szlachetność, prawość, uczciwość. Chodzi tu o kierowanie się nimi zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej (sygn. akt II SA 1610/00).

Z kolei w innym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że nawet jednorazowe zachowanie osoby może podważyć jej wiarygodność oraz nieskazitelny charakter (sygn. akt II GSK 458/10).

Aplikantem radcowskim może zostać ten, kto: ukończył wyższe studia prawnicze, korzysta w pełni z praw publicznych, ma pełną zdolność do czynności prawnych, a także jest nieskazitelnego charakteru i daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Warszawie z 20 czerwca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2097/12.