statystyki

Spada liczba chętnych na aplikacje prawnicze. Tysiąc mniej kandydatów niż w zeszłym roku

autor: Szymon Cydzik21.08.2019, 10:55; Aktualizacja: 21.08.2019, 11:04
Egzamin wstępny 2016

28 września 2019 r. odbędzie się egzamin wstępny na aplikacje adwokacką, radcowską, notarialną i komorniczą. Zgłosiło się o tysiąc kandydatów mniej niż w 2018 r.źródło: Materiały Prasowe

28 września 2019 r. odbędzie się egzamin wstępny na aplikacje adwokacką, radcowską, notarialną i komorniczą. Zgłosiło się o tysiąc kandydatów mniej niż w 2018 r.

Egzaminy rozpoczną się w całym kraju o godz. 11 i potrwają 150 minut. Zdający z udokumentowaną niepełnosprawnością (prócz kandydatów na aplikację komorniczą) mogą wnioskować o wydłużenie czasu o połowę, tj. o dodatkowe 75 minut, a także o udzielenie zgody na szczególny sposób rozwiązywania zestawu pytań testowych. Egzamin składa się ze 150 pytań testowych jednokrotnego wyboru z trzema proponowanymi odpowiedziami. By zdać, trzeba odpowiedzieć poprawnie na co najmniej 100 pytań.

Do poniedziałku wyznaczone zostały 53 komisje w 21 miastach. Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, na dzień 16 sierpnia, czyli 2 dni po upływie terminu zgłoszeń, chętnych do przystąpienia było ok. 6,1 tys. osób, w tym ok. 2,1 tys. na aplikację adwokacką, ok. 3,3 tys. na aplikację radcowską, ok. 530 na aplikację notarialną i ok. 130 na aplikację komorniczą. Liczby te mogą ulec zmianie, gdyż część zgłoszeń została wysłana pocztą. Pamiętać też jednak należy, że nie wszyscy z dopuszczonych do egzaminu faktycznie do niego podejdą.

Przykładowo w 2018 r. dopuszczone zostały łącznie 7192 osoby, a przystąpiło jedynie 6937, w tym na aplikację adwokacką przystąpiło 2488 z 2583 dopuszczonych (zdało 1360, tj. 54,7 proc.), a na aplikację radcowską – 3674 z 3805 dopuszczonych (zdało 1906 osób, tj. 51,9 proc.).


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (38)

  • Jacekga(2019-08-21 14:28) Zgłoś naruszenie 734

    Ale patrząc obiektywnie, po co?? Aplikacja kosztuje majątek, zdrowie, stres, młode lata których nikt nie wróci i po co?? żeby 90% z radców zarabiało mniej od robotnika, naczelnika w urzędzie, za lokal trzeba zapłacić, za oprogramowanie, wodę, gaz, lexa itp. Kancelarii jest na każdym rogu kilka, kto do młodych przyjdzie?, to ma sens jak ktoś już ma kancelarię po ojcu, wujku, bazę klientów, ale od zera zaczynać teraz to plajta. Teraz brakuje lekarzy w Polsce, fizjoterapeutów, pielęgniarek, inżynierów, fachowców, a nie kolejnych uczynnych humanistów. Po drugie, po takiej inwestycji pieniędzy, zdrowia i czasu jesteście zamknięci w Polsce bo Polskie prawo poza granicami jest nic niewarte w przeciwieństwie do medycyny, inżynierii. Zarobki parników są na tyle małe (w 80%), że spokojnie można zarobić w prywatnym biznesie, o nic się nie martwiąc. No i ostatnie pytanie naprawdę wierzycie że konkurencja będzie was uczyć? To powodzenia. Ludzi młodzi przejrzeli na oczy niema głupich

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • stefan(2019-08-21 15:01) Zgłoś naruszenie 312

    Widocznie nie ma już chętnych na pracę w młodym dynamicznym zespole w kancelarii za 2000 netto + vat na działalności gospodarczej (autentyczne ogłoszenie z tego tygodnia) jeśli kumaty absolwent dostanie w korpo na start dwa razy tyle na UoP

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Add(2019-08-21 15:27) Zgłoś naruszenie 270

    Nie idźcie na aplikację! Strata pieniędzy, zdrowia i czasu. W czasach, gdy w mediach rezydenci "umierają" za 2500 zł od razu po studiach, wiele adwokatów i radców wypruwa sobie żyły aby wyjść chociaż na 0 w miesiącu. Odradzam po stokroć.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lokio(2019-08-21 15:44) Zgłoś naruszenie 240

    11 lat temu dostałem się na aplikację adwokacką, po roku wiedziałem juz , że to życiowa pomyłka...

    Odpowiedz
  • nie idźcie tą drogą.(2019-08-22 06:35) Zgłoś naruszenie 191

    Sytuację dodatkowo "ułatwił" dobry wujek Duda, który umożliwił wszystkim chętnym, nawet milionerom, uzyskanie darmowej porady prawnej w państwowych punktach pomocy prawnej. Teraz nikt nie chodzi do kancelarii po poradę nawet za 100 zł, skoro ma ją zupełnie za darmo. Nie kosmetyczkę, fryzjera, mechanika, tylko usługę prawną. Ty natomiast prawniku już od nowego roku będziesz musiał zapłacić panstwu składkę ZUS prawie 1500 zł.

    Odpowiedz
  • Młody prawnik (2019-08-22 12:55) Zgłoś naruszenie 180

    Jestem adwokatem od dwóch lat. Na rynku jest obecnie bardzo ciężko. Klienci domagają się prowadzenia ich spraw za pół darmo, większość zarobionych pieniędzy trzeba przeznaczyć na pokrycie kosztów utrzymania (wynajęcie lokalu, zus, składka do ORA, ubezpieczenie, lex, paliwo). Poza tym zawsze trzeba być "na topie", strzelać odpowiedziami jak z rękawa, klient uważa, że jak mecenas nie zna odpowiedzi ad hoc to żaden z niego prawnik i idzie do innego. A Propos konkurencji, w mieście z sądem rejonowym i ok. 18 000 mieszkańców jest dzisiaj 14 indywidualnych kancelarii adwokackich i 29 kancelarii radców prawnych. Biorąc pod uwagę, że większość ludzi nie korzysta z porad prawnika, wszyscy młodzi prawnicy stosują stawki dumpingowe aby mieć na koszty. Kiedy szedlem na aplikację widziałem, że nie jest różowo, ale nie spodziewałem się, że rynek jest aż tak ciężki. Nie chcę nikogo zniechęcać, ale warto się zastanowić jeszcze przed aplikacją czy na pewno ma się świadomość obecnych realiów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan(2019-08-21 17:03) Zgłoś naruszenie 160

    dokladnie po co, zreszta patrzac na to ze przepsy zmieniaja sie z dnia na dzien, przygotowywujac sie na aplikacje mlodzi ludzie uczac sie jakiegos kodeksu nagle musza go powtarzac na nowo bo przepisy sie zmienily ...

    Odpowiedz
  • Daria Panek(2019-08-21 17:47) Zgłoś naruszenie 151

    od 3 lat jestem bezrobotna, zainwestowałam w kancelarie wszystkie oszczedności, klientów nie było, zarejestrowałam się w UP, i od 3 lat szukam pracy....do 30 roku zycia było ok i zarabiałam, potem się skonczyło, bo dla aplikantów praca jeszcze jest, dla wykwalifikowanych już nie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • konan(2019-08-21 17:45) Zgłoś naruszenie 151

    sytuacja na rynku usług prawniczych jest dramatyczna! ledwo zarabiamy najniższą krajową!

    Odpowiedz
  • aplikant(2019-08-22 13:37) Zgłoś naruszenie 100

    Za pieniądze wydane na aplikację lepiej zrobić inne uprawnienia, bądź pouczyć się języków. Będą z tego większe korzyści znacznie mniejszym kosztem.

    Odpowiedz
  • nvfgxhd(2019-08-23 09:50) Zgłoś naruszenie 100

    Jest jedna sensowna droga. Zaczepić się w kancelarii na 4 lata, zbierać własnych klientów bez jakichkolwiek ograniczeń, reklamować się ile wlezie, podejść do zawodowego ze stażu i iść na swoje. Nie będzie mniej adw/r.pr. , ludzie zwyczajnie nie są zainteresowani pracą za grosze u januszy palestry i wiązaniem się w patronat. Zakładają więc dg, udzielają porad prawnych, piszą pisma, działają w odszkodowalniach. Po latach wynagradzania uśmiechem patrona opcjonalnie miską ryżu młodsi koledzy doszli do wniosku, że ruch to zdrowie i warto czasem pozwolić starszemu pokoleniu samodzielnie pochodzić na zawezwania, rozprawy na drugim końcu świata, dziennik, pocztę… ;)

    Odpowiedz
  • Koko(2019-08-21 14:46) Zgłoś naruszenie 94

    Jak widać w polskich realiach prawnicy ,sędziowie,prokuratorzy mogą tłumaczyć prawo tak jak im sie podoba.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia

    Odpowiedz
  • Sławek(2019-08-22 21:07) Zgłoś naruszenie 90

    Naczelna Rada Adwokacka nic nie robi dla młodych adwokatów. Nie walczy o zmiany w przepisach. Nie walczy o wyższe stawki wynagrodzeń za sprawy z urzędu. Nie walczy o etaty. Radcowie mają przynajmniej możliwość podreperowania sytuacji na etatach w urzędach, bankach, dużych firmach.

    Odpowiedz
  • Drik(2019-08-22 19:59) Zgłoś naruszenie 80

    Dochody adwokatów dzisiaj to porażka. Lepiej zarabiają sprzedawcy cebuli na bazarze, a koszty działalności ogromne i nie uwzględniane w zasądzanych przez sądy wynagrodzeniach. Adwokat dzisiaj to symbol biedy i braku perspektyw, dlatego zainteresowanie tym zawodem spada. Radcowie mają przynajmniej w alternatywnie etaty....

    Odpowiedz
  • ANDR(2019-08-22 20:13) Zgłoś naruszenie 80

    Gdyż się w sprawę, przeanalizuj, przygotuj, napisz kilka pism idź kilka razy do sądu, Monia kilka miesięcy , a sąd np pracy i ubezpieczen spol przysądzi Ci 120 zł. Jak za to wyzyc. Sędzia ma większą dniówkę i czy orzeka, czy pije kawę płacą mu za godziny i ma pełny Social, a adwokat??? Rachunki do opłacenia za lokal, media, ZUS i na papierze nędzne wynagrodzenie, które otrzyma za 2-3 lata jak wyrok sie uprawomocni... Jak to przezyc???

    Odpowiedz
  • Iga(2019-08-22 21:13) Zgłoś naruszenie 51

    Brak miesięcznej pensji, konieczność opłacenia składek na ZUS, pokrycia kosztu wynajęcia lokalu, zapłacenia z telefon, dostęp do LEXa, konieczność opłacenia obowiązkowo comiesięcznej składki samorządowej i wykupienia ubezpieczenia OC, koszty dojazdów, a wynagrodzenie za sprawę za 3-4 lata jak się wyrok uprawomocni. To katastrofa, a nie praca. Może zrównajmy wszystkie zawody prawne i sędziom oraz prokuratorom, też każmy się utrzymać i wypłacajmy im pensję dopiero w chwili zakończenia każdej sprawy , w której biorą udział??

    Odpowiedz
  • Mec.(2019-08-22 09:28) Zgłoś naruszenie 328

    Przestańcie jojczyć, całkowity koszt aplikacji z opłatą egzaminacyjną, opłatą za egzamin zawodowy to ok 20.000 zł i 3 lata czasu (zajęcia raz w tygodniu, ustawowe zwolnienie z pracy - niepłatne lub płatne jak się pracodawca zgodzi) czyli równowartość 10 letniego samochodu, a i czas poświęcony nie jest tak duży. Jest sporo pracy dla radców w urzędach (za ok 4 do łapy), sporo dużych kancelarii szuka wyrobników za kilka k. Po prostu uroiło się w pustych głowach, że wystarczy zostać "korporatem" i już za mahoniowym biurkiem będzie się czekało na klientów po 10k od sztuki. Czas zasuwać, ale pieniądze są lepsze niż bez aplikacji. PS. Pozdrawiam sfrustrowanych "doradców prawnych" , jesteście leniami i nieukami i dorabiacie do tego ideologię.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Michał(2019-08-21 15:54) Zgłoś naruszenie 220

    Jest ciężko ale w większych miastach, gdzie ciężko się przebić nowemu a opłaty za lokal są bardzo wysokie. W mniejszych miastach jest zupełnie inaczej. Każdemu obecnemu lub przyszłemu aplikantowi polecam zrobić rozeznanie w miastach powiatowych mających kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców co do ilości kancelarii. Dziwię się, że nikt na to nie zwraca uwagi.

    Odpowiedz
  • uk(2019-08-21 18:50) Zgłoś naruszenie 222

    Poziom znajomości prawa przez rzekomych specjalistów jest tak niski, że po obejrzeniu z autopsji sprawy sądowej nigdy ode mnie zlecenia taki "prawnik" nie dostanie. Jako laik wstydziłabym się podpisać pod pismami sporządzonymi przez "prawników".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2019-08-22 10:00) Zgłoś naruszenie 010

    Ubóstwiam występować przed KIO przeciw wielmożnym Mecenasom, którzy nie mieli do czynienia wcześniej z Zamówieniami publicznymi ale garną się do roboty oszukując Wykonawców i obiecując gruszki na wierzbie. Już na początku jak Mec. wyskakuje z fakturą za zastępstwo procesowe wiadomo, że to laik i można go łatwo wywieść w pole niedoskonałościami ustawy. Tak więc specjalizacja jest niezbędna i kluczowa a same uprawnienia nie dają rękojmi znajomości prawa i umiejętności reprezentowania stron. Sam nie jestem po aplikacji, gdyż w mojej działce jest to zbędne! Nie jest to warunek, który determinuje dobre zarobki przy wykonywaniu zawodu prawnika.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane