Już w połowie przyszłego roku ubezpieczeni będą mogli zrezygnować z dalszego oszczędzania na starość w otwartych funduszach emerytalnych. W efekcie tego obligacje będące w portfelach OFE zostaną przeniesione na subkonto w ZUS.

Osoby zbliżające się do wieku emerytalnego przymusowo będą mieć umarzane jednostki uczestnictwa w OFE. Tym samym i te środki trafią na subkonto. Już taki zabieg wywołuje oburzenie ekspertów. Kwestię dodatkowo zaogniła propozycja Zbigniewa Derdziuka, prezesa ZUS. W czasie konsultacji rządowego projektu reformy OFE zaproponował zniesienie dziedziczenia środków zgromadzonych na subkoncie w ZUS.

– Ta propozycja to próba złamania umowy społecznej. Wiele osób tylko dlatego wybrało OFE, że środki z II filaru w okresie oszczędzania mogły być dziedziczone – wyjaśnia Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Także przedsiębiorcom nie podobają się propozycje zmian w sposobie oszczędzania na starość.

– Do OFE trafia prawdziwa gotówka i taka miała wracać do nas w postaci wypłat. Teraz szef ZUS chce przekonać obywateli, że skoro pieniądze są już formalnie zapisane na subkoncie jego zakładu, to rodzina zmarłego członka OFE nie ma już do nich żadnego prawa – zauważa Dorota Wolicka, dyrektor biura interwencji i organizacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Podobnie uważa Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej, członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Jego zdaniem rząd ograniczając prawa ubezpieczonych do środków gromadzonych przez nich w II filarze łamie nie tylko konstytucję naszego państwa, ale także przepisy unijne.

– Z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, że emerytura jest oceniana w kategorii prawa własności. Rząd nie może więc pozbawić oszczędzających na emeryturę prawa do dziedziczenia środków. Oznaczałoby to odebranie praw nabytych – twierdzi Krzysztof Pater.

Eksperci wskazują też, że początek demontażu II filaru nastąpił już w 2011 roku, kiedy część środków z OFE zaczęło trafiać na subkonto w ZUS. Zdaniem Pawła Pelca, radcy prawnego, wiceprezesa Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE, rząd wówczasu ukrył rzeczywisty charakter dokonywanych zmian oraz ich negatywny wpływ na ubezpieczonych. W tym celu utworzył tzw. subkonto w FUS oraz nazwał je częścią systemu kapitałowego, mimo ich repartycyjnego charakteru.

Elementem podtrzymania tej fikcji było wprowadzenie dziedziczenia zapisów księgowych na tym subkoncie tak samo jak w przypadku jednostek rozrachunkowych w OFE. Tyle tylko że pieniądze na nim zgromadzone nie mają charakteru mienia osoby ubezpieczonej.

– A to może oznaczać, że obecnie mamy do czynienia z faktycznym odejściem od systemu kapitałowego i powrotem do repartycyjnego. Proces ten rozpoczął się od obniżenia składki trafiającej do OFE – ostrzega Paweł Pelc.