statystyki

Środowiskowy wspólny front. Wszyscy chcą walczyć ze smogiem

14.02.2018, 06:46; Aktualizacja: 14.02.2018, 07:51
Ubiegłoroczne rozporządzenie Ministerstwa Rozwoju dotyczące klas kotłów dopuszczanych do sprzedaży to tylko jeden element układanki, jaką jest walka o czystsze środowisko.

Ubiegłoroczne rozporządzenie Ministerstwa Rozwoju dotyczące klas kotłów dopuszczanych do sprzedaży to tylko jeden element układanki, jaką jest walka o czystsze środowisko.źródło: ShutterStock

Coraz szerzej nagłaśniane w ostatnich dwóch latach alarmy antysmogowe postawiły na porządku dziennym kwestie zanieczyszczeń powietrza. I to w zasadzie jedyna korzyść ze smogu – sprawa przestała być przedmiotem zainteresowania wyłącznie ekspertów i ekologicznych aktywistów, a stała się problemem powszechnym. Do wspólnego rozwiązania

Reklama


Popatrzmy realistycznie – smog nie pojawił się w Polsce dwa lata temu, kiedy alarmy antysmogowe trafiły na czołówki gazet i portali, ale towarzyszył nam (można nawet zaryzykować twierdzenie, że w znacznie większym stopniu niż obecnie) przez całe dekady. A jednak dopiero od kilkunastu miesięcy w szczególnie smogowe dni możemy na ulicach dostrzec przechodniów w maseczkach. Oczywiście pod tym względem daleko nam do Tokio (może to i lepiej), ale te pojedyncze przypadki są już coraz liczniejsze. A to znak, że coraz większa część społeczeństwa dostrzega problem zanieczyszczeń i nie zgadza się na jego trwanie bez rozwiązania. I to dobra wiadomość.

Jeszcze kilka lat temu, gdy była mowa o walce z zanieczyszczeniami powietrza, dyskusja sprowadzała się wyłącznie do jednego wątku dosyć złożonego problemu, jakim jest smog: Unia Europejska wprowadza nowe rygorystyczne regulacje, które obejmują wyłącznie wielką energetykę, a koncerny, w tym także te polskie, wydają miliardy, by spełnić unijne wymogi. Efekt – obecnie energetyka odpowiada za ok. 9 proc. emisji pyłu PM10, pozostając daleko w tyle za niską emisją, czyli domowymi piecykami, w których spala się najgorszy węgiel, a często i śmieci, przemysłem i wreszcie transportem drogowym.

Obywatele wchodzą do gry

To jednak za mało. Dobrym sposobem na czystsze środowisko jest również rozwój odnawialnych źródeł energii, i o tym wiadomo nie od dziś. I widać rosnące – co ważne, oddolne – zainteresowanie takimi źródłami energii. Może o tym świadczyć niesłabnące zainteresowanie mikroinstalacjami OZE, dzięki którym obywatele mogą przynajmniej częściowo uniezależnić od zawodowej energetyki. Przez trzy pierwsze kwartały 2017 r. do sieci dołączono ponad 9 tys. instalacji prosumenckich o całkowitej mocy niemalże 60 MW. W III kwartale 2017 roku najwięcej prosumentów do swojej sieci dołączyły spółki PGE Dystrybucja oraz Tauron Dystrybucja – po około 1,3 tys. instalacji każdy. PGE zyskało 7,45 MW nowych mocy, a Tauron 7,1 MW.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie