Jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu, w wyniku opóźnień w procesie legislacyjnym firmy z branży znalazły się w wielkiej niepewności. 21 kwietnia minął bowiem termin, od którego miały zacząć dokonywać wpłat na rzecz Turystycznego Funduszu Zwrotów, zarządzanego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Niewywiązanie się z obowiązku groziło nie tylko narażeniem się na odsetki, lecz także wykreśleniem z Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych (przez marszałka województwa, na wniosek UFG).
‒ W pierwszej kolejności będziemy – zgodnie z obowiązującymi przepisami – wzywać do uregulowania należności. W kolejnych krokach możemy oczywiście skorzystać z pozostałych uprawnień, w tym interwencji u marszałka danego województwa – mówi rzecznik UFG Damian Ziąber.