"Propozycja Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego (ZZ KRL) wpłynęła ok. godz. 22 w czwartek. Kierownictwo Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), wraz z zespołem pracowało nad nią całą noc. Na godz. 9 związkowcy zostali zaproszeni na spotkanie" - przekazała rzeczniczka PAŻP.

Oświadczenie Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego

W nocy ZZ KRL opublikował na swoje stronie internetowej oświadczenie. "Pomimo wywieranej na nas presji i rozumiejąc zaniepokojenie opinii publicznej, nie zrezygnujemy z odbudowania bezpieczeństwa na polskim niebie. Mamy nadzieję na porozumienie tak szybko, jak to będzie tylko możliwe, po naszej stronie jest pełna gotowość do konstruktywnej i merytorycznej współpracy" - napisali związkowcy w oświadczeniu.

Reklama

Jak wskazali, "konflikt nie opiera się na kwestii kupienia nas i tylko finansach". "Kluczem jest odbudowanie instytucji z wysoką kulturą bezpieczeństwa zarówno dla pracujących w niej, jak i tych, dla których ta instytucja pracuje" - wskazali.

W oświadczeniu przypomnieli, że negocjacje z kierownictwem PAŻP dotyczą: bezpieczeństwa - 24 punkty w tym kwestie m.in. SPO (Single Person Operations); regulaminu pracy; regulaminu wynagradzania - przejrzystej siatki płac, obiektywnych i adekwatnych do odpowiedzialności zasad wynagradzania; wycofania niezgodnych z polskim prawem zarządzeń byłego p.o. prezesa Agencji; przywrócenia do pracy - chodzi o niesłusznie zwolnionych kontrolerów; pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich, których działania lub zaniechania doprowadziły do obecnego kryzysu bezpieczeństwa oraz przywrócenia etosu pracy - chodzi o przyjęcie kodeksu etyki, który będzie chronił sygnalistów i skutecznie zapobiegał mobbingowi.

Reklama

O 10:00 niebo nad Polską zostanie zamknięte?

Od kilkunastu dni toczą się negocjacje kierownictwa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej z przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego. W środowym wspólnym komunikacie wydanym po spotkaniu przedstawicieli PAŻP oraz ZZKRL zapowiedziano kontynuację rozmów najpóźniej w poniedziałek.

Jednak w czwartek na posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej do spraw transportu lotniczego prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson przekazał, że jeśli do piątku, do godz. 10 nie uda się osiągnąć porozumienia między PAŻP a związkowymi kontrolerami ruchu lotniczego, to Eurocontrol, czyli Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej, może zdecydować o masowych odwołaniach rejsów nie tylko z i do Polski; plan ten wszedłby w życie z dniem 1 maja.

"Komisja Europejska, Eurocontrol nie mogą już dłużej czekać. I jutro (w piątek - PAP) o godz. 10.00 zostanie podjęta decyzja o tzw. procesie massive cancellations (masowe odwołania - PAP)" - powiedział Samson. Jak dodał, Eurocontrol "może podjąć decyzję o tym, że pewne obszary fizyczne przestrzeni nad naszym krajem mogą być przeniesione w nadzór innych agencji ruchu lotniczego". "I jest to zgodne z przepisami europejskimi" - mówił. "Chcielibyśmy tego uniknąć, to nie jest rozwiązanie dobre dla Polski" - zaznaczył.

Co z lotami od 1 maja?

Wyjaśnił, że plan "massive cancellations", jeśli zostanie przez Eurocontrol uruchomiony, to wejdzie w życie z dniem 1 maja. "Ten proces nie następuje w ciągu 24 godzin, tylko musi być przygotowany z wyprzedzeniem i dlatego potrzebny jest ten tydzień i dlatego ten termin jest jutro wyznaczony" - powiedział.

"Mam nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie (między PAŻP a przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego - PAP) jutro do godz. 10.00" - dodał. "W innym przypadku - musimy spodziewać się dużej liczby odwołań, jeśli chodzi o rejsy, przy czym nie dotyczy to tylko rejsów z i do Polski, ale również w dużej mierze rejsów z innej części Europy, szczególnie w układzie północ - południe" - powiedział.

Poinformował, że część krajów sąsiadujących z Polską "nie będzie w stanie przyjąć części ruchu, który idzie z północy na południe". "W związku z tym, ta kwestia nie dotyczy tylko pasażerów polskich, ale również dotyczy to dużej liczby pasażerów europejskich i tam zostaną pokasowane rejsy" - wyjaśnił.

Obecna na posiedzeniu podkomisji szefowa PAŻP Anita Oleksiak zapewniła, że "rozmowy się toczą, bardzo dużo rzeczy już udało się wyjaśnić; są to przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa". Podkreśliła wówczas, że czeka na propozycję strony społecznej, aby kontynuować rozmowy. W odpowiedzi związkowcy zadeklarowali się, że w czwartek, do końca dnia przekażą kierownictwu swoje propozycje i warunki.

Według przekazywanych wcześniej przez PAŻP informacji, na nowy regulamin wynagradzania, który wszedł w życie pod koniec zeszłego roku, nie zgodziła się grupa kontrolerów z Warszawy. 112 kontrolerów ruchu lotniczego, reprezentowanych przez Zarząd Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego, przekazało pracodawcy oświadczenia woli z odmową przyjęcia zaproponowanych im warunków pracy i płacy wynikających z obowiązującego w Agencji Regulaminu Wynagradzania. W lutym br. Agencja informowała, że ma do czynienia ze składanymi rezygnacjami z pracy przez kontrolerów obszaru i zbliżania z Warszawy – "blisko 170 osób znajduje się w okresie wypowiedzenia, który dla większości zakończy się pod koniec kwietnia 2022 r.". Według danych na luty br., w Warszawie zatrudnionych było 208 kontrolerów obszaru i zbliżania.

PAŻP jest jedyną w kraju instytucją szkolącą i zatrudniającą kontrolerów ruchu lotniczego. Pełnią oni służbę przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.