Kolej stosuje bardzo wyrafinowane sztuczki, żeby chronić monopol spółki PKP Energetyka. Konkurencja jest praktycznie uniemożliwiona – skarżą się przewoźnicy. A za wszystko płacą pasażerowie.
Przewoźnicy kolejowi ujawnili DGP, w jaki sposób spółka PKP Energetyka chroni swoją pozycję monopolisty na rynku dostawców energii trakcyjnej. W Polsce jest ponad 300 koncesjonowanych sprzedawców energii, ale przewoźnicy kupują prąd od PKP Energetyki. Najwięksi klienci to PKP Cargo, PKP Intercity i Przewozy Regionalne.
– Dzięki swojej uprzywilejowanej pozycji spółka utrudnia wybór innych sprzedawców energii, do czego każdy przewoźnik ma prawo – potwierdza Rafał Milczarski, prezes Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych. – PKP Energetyka włada krytycznymi elementami systemu. Ma więc możliwość limitowania dostępu do swoich podstacji zewnętrznym sprzedawcom energii elektrycznej – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.