W oczekiwaniu na aukcję częstotliwości na 5G – która powinna się zacząć w ciągu kilku tygodni – operatorzy wdrażają łączność piątej generacji, adaptując w tym celu pasma przeznaczone pierwotnie na sieć 4G/LTE.
– Sieć piątej generacji, jaką dziś mamy, to nie jest jeszcze 5G, na które czekamy. W Polsce nie zostały jeszcze rozdysponowane częstotliwości właściwe dla tej technologii – mówi Paweł Biskupski, prezes firmy Systemics-PAB, która prowadzi pomiary jakości sieci komórkowych w Europie, Afryce, Azji i Australii.