W wykluczaniu kontrowersyjnego dla USA dostawcy Warszawa jest najgorliwsza w Europie.
Projekt przepisów umożliwiających odsunięcie chińskiego giganta telekomunikacyjnego od budowy sieci komórkowej piątej generacji (5G) w Polsce ‒ a nawet usunięcie go z obecnej infrastruktury ‒ resort cyfryzacji przedstawił we wtorek. Jak pisaliśmy w DGP wczoraj, dostawcy sprzętu, oprogramowania i usług do tworzenia sieci będą przechodzić ocenę ryzyka – i zależnie od jej wyniku pozostaną na rynku albo zeń znikną.
Wprawdzie nowelizacja ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC) nie wymienia wprost Huawei ani Chin, ale kryteria oceny bez trudu można wymierzyć przeciwko koncernowi z Shenzhen. Jest bowiem wśród nich „prawdopodobieństwo, czy dostawca sprzętu, oprogramowania lub usług znajduje się pod wpływem państwa spoza Unii Europejskiej lub Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego”, przy którym uwzględnia się „prawodawstwo tego państwa w zakresie ochrony praw obywatelskich i praw człowieka” oraz „zdolność ingerencji tego państwa w swobodę działalności gospodarczej dostawcy”.