Branża przez lata unikała opłat za odbiorniki TV umieszczone w pokojach. W końcu sąd zdecydował: musi płacić. Nawet jeśli formalnie nie jest właścicielem sprzętu.
Telewizor w pokoju hotelowym jest czymś tak oczywistym, że mało kto zastanawia się nad opłatami związanymi z korzystaniem z niego. Ale, zgodnie z prawem, hotele muszą je wnosić na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania, które następnie powinny je rozdzielać między twórców i wykonawców. Bo korzystanie przez gości z odbiorników TV jest traktowane jako publiczne odtwarzanie utworów.
Przed kilkoma laty narodził się pomysł, który miał pomóc branży turystycznej uwolnić się od tego przykrego obowiązku. Wystarczyło wstąpić w szeregi Stowarzyszenia Niezależna Fonografia Polska (SNFP) i przekazać mu w dzierżawę telewizory. W takim wypadku nie należały one już do hotelu, a więc – przynajmniej w teorii – nie musiał on za nie odprowadzać opłat. Goście z kolei mogli nadal korzystać z odbiorników. Bo formalnie wypożyczało je im wspomniane stowarzyszenie. Oczywiście bezpłatnie.