Jakie prawo przewiduje kary za korzystanie z cudzego utworu - opowiada mec. Joanna Sapieżko-Samordak, radca prawny z Kancelarii White & Case.
Reklama
Często przygotowując raporty, analizy czy prezentacje, muszę przywołać fragment cudzego tekstu lub rysunku. Czy zawsze mogę to zrobić? Czy powinienem informować o tym ich autorów?
Co do zasady korzystanie z cudzego utworu wymaga zgody osoby uprawnionej z tytułu autorskich praw majątkowych do danego utworu, tj. np. uzyskania licencji. Zgoda taka nie jest jednak wymagana w ramach prawa cytatu.
By uniknąć zarzutu plagiatu, powinny być jednak spełnione wszystkie poniższe warunki. Po pierwsze cytować można fragment rozpowszechnionego utworu lub drobny utwór w całości.
Brak jest ustawowej definicji pojęcia „drobny utwór”. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 23 listopada 2004 r., sygn. I CK 232/04, dopuszczone zostało przytoczenie cudzego utworu nawet w całości, przy czym cytowany utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu twórczości własnej, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne dzieło.
Nie chodzi jednak o rozmiar przytaczanego we własnym dziele utworu, lecz o ich wzajemne relacje i cel.
Ponadto cytatem można się posłużyć jedynie w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości (np. parodia, pastisz). Niedozwolona jest jakakolwiek zmiana cytowanego fragmentu.
W praktyce dopuszcza się jednak wykorzystanie cudzego utworu w formie tłumaczonej.
Cytat jest dopuszczalny tylko w utworze stanowiącym samoistną całość. Co więcej, każdorazowo należy wskazać imię i nazwisko autora oraz źródło cyotwanego utworu.
Powołanie źródła jedynie w spisie literatury nie wystarczy.

Podstawa prawna
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 ze zm.).

Porad Udzielała Mec. Joanna Sapieżko-Samordak, radca prawny z Kancelarii White & Case