Zapowiedź tej długo oczekiwanej przez prawników reformy pojawiła się już w 2016 r.

– Kierownictwo Minister stwa Sprawiedliwości podjęło decyzję stworzenia w ramach sądownictwa powszechnego odrębnych jednostek organizacyjnych, które miałyby się zajmować sprawami z zakresu własności przemysłowej i powiązanych z nimi spraw dotyczących nieuczciwej konkurencji – mówił wówczas podsekretarz stanu Łukasz Piebiak na posiedzeniu sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii.

W resorcie powołano zespół ekspertów, który miał przeanalizować kierunek zmian. Ostatecznie zdecydowano, że te specjalistyczne sądy zajmą się zarówno sprawami dotyczącymi praw autorskich i pokrewnych, jak i wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych, topografii układów scalonych. Dodatkowo będą też rozstrzygać spory związane z nieuczciwą konkurencją.

– To doskonała wiadomość – nie kryje radości Janusz Piotr Kolczyński, partner zarządzający w Kancelarii Radcowskiej C.R.O.P.A.

Podkreśla, że sprawy dotyczące praw autorskich i własności przemysłowej są nie tylko skomplikowane, lecz także dotykają bardzo szczególnej materii. – Byłoby więc wskazane, by rozpoznawali je sędziowie, którzy specjalizują się w tych dziedzinach prawa – zauważa.

Jak można przeczytać w opisie projektu, jednym z jego celów jest „stworzenie sędziom, w ramach istniejących struktur sądowych, możliwości specjalizacji w zakresie własności intelektualnej oraz utworzenie wyspecjalizowanych jednostek w sądach okręgowych i apelacyjnych”. Zakłada się też wprowadzenie zastępstwa procesowego przez fachowych pełnomocników. Przyczyni się to do tego, że postępowania będą szybsze – zarówno w zakresie lepszej koncentracji materiału dowodowego, jak i wskazywania podstawy prawnej dla zgłaszanych żądań. Projekt ureguluje też postępowanie w tych sprawach, w szczególności rozpoznawanie wniosków o zabezpieczenie środków dowodowych, o wyjawienie i dostarczenie środka dowodowego i o wezwanie do udzielenia informacji.

MS zakłada, że rząd przyjmie projekt w II kw. 2019 r. Dzięki temu mógłby on zostać uchwalony jeszcze w tej kadencji Sejmu.