Kto, nie będąc w podróży służbowej, nocuje na koszt pracodawcy, musi zapłacić podatek od zafundowanej mu kwatery, której koszt przekracza 500 zł miesięcznie – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.
Wyrok zapadł 23 lipca. Wcześniej podobnie, a więc niekorzystnie dla pracowników, orzekł inny skład sądu kasacyjnego, w wyroku z 29 listopada 2018 r. (sygn. akt II FSK 779/18). O tym precedensowym rozstrzygnięciu pisaliśmy w artykule „Nocleg opłacony przez szefa to przychód dla oddelegowanego” (DGP nr 234/2018).
Wcześniejsze wyroki były odmienne. Wynikało z nich, że pracownik oddelegowany do pracy za granicą nie ma przychodu w związku z zapewnieniem mu przez pracodawcę bezpłatnego zakwaterowania. Teraz można już mówić o nowej linii orzeczniczej. Z ostatnich wyroków wynika bowiem, że darmowy nocleg powoduje powstanie przychodu. Jest on zwolniony z opodatkowania tylko do kwoty 500 zł miesięcznie (art. 21 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT). Podatek rozlicza się od nadwyżki ponad tę kwotę.
Reklama

W interesie pracownika

Spór toczyła firma wykonująca roboty montażowo-spawalnicze w różnych częściach kraju i za granicą. We wniosku o interpretację poinformowała, że delegując pracowników na polskie i zagraniczne budowy, zapewnia im nieodpłatnie kwatery. Firma zapytała, czy jako płatnik ma obowiązek uwzględniać wartości pokrytych kosztów zakwaterowania w kwocie przychodu pracownika. Sama przekonywała, że nie, bo zapewnienie kwatery leży w jej interesie, a nie w interesie oddelegowanego.

Reklama
Nie zgodził się z tym dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach. Uznał, że o interesie pracodawcy można mówić wyłącznie, gdy nocleg jest zdarzeniem incydentalnym i odbywa się w ramach podróży służbowej.
– Gdy pracownik wyjeżdża do pracy na dłużej, to sam powinien zapłacić za kwaterę. Jeśli funduje mu ją pracodawca, to powstaje przychód z nieodpłatnych świadczeń, zwolniony z PIT do 500 zł miesięcznie – stwierdził fiskus.
Organ powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2015 r. (sygn. akt III UZP 14/15). Stwierdzono w niej, że przepisy nie obligują pracodawcy do zapewnienia pracownikowi miejsca zamieszkania. Jedynym wyjątkiem jest podróż służbowa, podczas której pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy, a wymuszony nocleg poza miejscem zamieszkania nie jest wpisany w umówiony charakter pracy.

Sądy rozbieżnie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyznał jednak rację pracodawcy. Uznał, że pracownik nie musi płacić PIT od noclegów, bo te nie leżą w jego interesie, tylko w interesie pracodawcy, któremu zależy na tym, aby podwładny był blisko budowy. Odwołał się przy tym do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nieodpłatnych świadczeń (z 8 lipca 2014 r., sygn. akt K 7/13).
NSA miał inne zdanie. Uznał, że nocleg fundowany oddelegowanym pracownikom nie służy wcale wyłącznie interesom pracodawców. Sąd kasacyjny przekonała nie tylko wspomniana uchwała SN (na którą powołał się sam fiskus), ale również wyrok TK z 8 lipca 2014 r. (sygn. akt K 7/13). Uzasadniając wyrok, sędzia Jan Rudowski wskazał, że TK podał nocleg jako klasyczny przykład nieodpłatnego świadczenia. W przeciwnym razie – jak wyjaśnił – zbędne byłoby zwolnienie do wysokości 500 zł miesięcznie zapisane w art. 21 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 23 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 2721/17.