Działkę, którą podatnik otrzymał jako odszkodowanie w zamian za nieruchomość wywłaszczoną pod budowę drogi, można sprzedać bez podatku przed upływem 5 lat – wynika z wyroku WSA w Krakowie.
Chodziło o kobietę, która od 1996 r. była właścicielką działki. W 2014 r. działka ta została wywłaszczona i zajęta pod budowę drogi. W zamian kobieta dostała od gminy inną działkę (zamienną) oraz dopłatę pieniężną (różnicę wartości między działką wywłaszczoną a zamienną).
Spór z fiskusem dotyczył art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a ustawy o PIT, zgodnie z którym sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie, oznacza zasadniczo obowiązek zapłaty 19-proc. podatku dochodowego (chyba że podatnik wyda pieniądze na własny cel mieszkaniowy, co daje mu prawo do zwolnienia).
Reklama
Kobieta sądziła, że nie będzie musiała płacić PIT, jeśli sprzeda działkę zamienną przed upływem 5 lat od jej otrzymania. Argumentowała, że w sytuacji, w jakiej przymusowo się znalazła, nie można poprzestać na literalnej wykładni przepisów. Tłumaczyła, że gdyby nie przymusowa zamiana działek, to sprzedawałaby teraz parcelę nabytą w 1996 r. Nie byłoby więc wątpliwości, że nie musi płacić podatku.
Przekonywała zatem, że poprzestanie na literalnej wykładni przepisów ustawy o PIT byłoby rażąco niesprawiedliwe i naruszałoby konstytucję. Zwróciła też uwagę na wyrok NSA z 9 marca 2017 r. (sygn. akt II FSK 3675/16). Dotyczył on analogicznej sytuacji. NSA orzekł wtedy, że nie do zaakceptowania jest stanowisko, zgodnie z którym poprzez wywłaszczenie (czyli przymusowe pozbawienie własności nieruchomości) zostaje naruszone konstytucyjne prawo własności (art. 64 konstytucji) i dodatkowo jeszcze podatnik musi ponieść konsekwencje fiskalne.
Argumenty te nie przekonały jednak dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że ustawa o PIT nie pozwala na inną wykładnię i jeżeli podatniczka sprzeda nieruchomości zamienną (nabytą w 2014 r.) przed końcem 2019 r., to uzyska przychód, od którego będzie musiała zapłacić podatek.
Innego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. W pełni zgodził się ze stanowiskiem NSA z wyroku z 9 marca 2017 r. Wskazał, że podatniczka działa w tej sprawie w wyniku przymusu, a nie dobrowolnie. Zgodził się ze skarżącą, że gdyby sprzedała ona nieruchomość nabytą w 1996 r., podatku by nie było.
Sąd podkreślił też, że celem art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c ustawy o PIT była eliminacja zjawiska spekulacji nieruchomościami. Stąd wymóg odczekania 5 lat od nabycia. W tej sprawie jednak nie mamy do czynienia ze spekulacją – stwierdził sąd.
Uznał, że racjonalny ustawodawca nie mógł dążyć do opodatkowania sprzedaży nieruchomości bez względu na okoliczności. Wyrok jest nieprawomocny.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Krakowie z 5 marca 2019 r., sygn. akt I SA/Kr 50/19.