Matka, która prowadzi gospodarstwo domowe z partnerem, nie może rozliczyć się wspólnie z dzieckiem, nawet w sytuacji gdy mężczyzna nie jest jego ojcem – wynika z wyroku NSA.
Chodzi o preferencję dla samotnych rodziców, zapisaną w art. 6 ust. 4 ustawy o PIT. Pozwala ona przy rozliczeniu rocznym podzielić dochód na dwa i dzięki temu dwukrotnie skorzystać z kwoty wolnej od podatku. Dodatkowo, kto dużo zarabia, może uniknąć wejścia w drugi próg skali podatkowej (ze stawką 32 proc.).
W ten sposób chciała się rozliczyć z podatku fryzjerka, która wychowywała małoletnie dziecko. Uważała, że ma prawo do preferencji, bo nie była mężatką, a partner, z którym żyje i prowadzi gospodarstwo domowe, nie jest ojcem jej dziecka.
Reklama
Fiskus stwierdził jednak, że kobiety nie można uznać za osobę samotnie wychowującą dziecko. Nie przysługuje jej więc prawo do wspólnego rozliczenia z potomkiem. Jak wyjaśnił dyrektor izby Skarbowej w Poznaniu, poza spełnieniem przesłanek ustawowych konieczne jest również spełnienie przesłanek faktycznych. A to oznacza, że nie wystarczy być panną lub rozwódką, ale także nie można prowadzić gospodarstwa domowego wspólnie z partnerem (konkubentem) – stwierdził dyrektor izby.
Podatniczka wygrała jednak w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Poznaniu. Sąd wziął pod uwagę dosłowne brzmienie przepisów i stwierdził, że jednoznacznie z nich wynika, iż za osobę samotnie wychowującą dziecko uważa się: pannę, kawalera, wdowę, wdowca, rozwódkę, rozwodnika albo osobę, w stosunku do której orzeczono separację, jak również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności (obecnie art. 6 ust. 4 ustawy o PIT).
WSA uznał więc, że skoro podatniczka jest panną, to wbrew temu, co twierdzi fiskus, ma prawo wspólnie rozliczyć się ze swoim małoletnim dzieckiem.
Sąd dodał, że organy podatkowe są związane z przepisami prawa. Ich interpretacji nie można rozszerzać na niekorzyść podatników i wymagać więcej niż wskazuje ustawa.
Innego zdania był Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak wyjaśnił sędzia Jerzy Rypina, o możliwości wspólnego rozliczenia decyduje nie tylko stan cywilny rodzica. Liczą się także fakty, a więc to, czy gospodarstwo domowe rzeczywiście jest prowadzone samodzielnie. – W tej sprawie tak nie było, bo przecież podatniczka prowadziła gospodarstwo domowe wspólnie ze swoim konkubentem (obecnie mężem) – stwierdził sędzia Rypina. Dodał, że nowelizacja przepisów z 2011 r. potwierdza, iż należy badać fakty, a nie kierować się stanem cywilnym podatnika.
Zmiana przepisów doprowadziła natomiast do innego pozytywnego skutku, co potwierdził NSA w wyroku z 5 kwietnia 2017 r. (sygn. akt II FSK 573/15). Sąd orzekł wówczas, że dzięki usunięciu z ustawy zwrotu „za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców”, z preferencyjnego rozliczenia mogą korzystać oboje rodzice, jeśli przez pół roku każdy z nich samotnie zajmował się dzieckiem i faktycznie je wychowywał o bez udziału drugiego z rodziców.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 14 czerwca 2018 r., sygn. akt II FSK 1642/16.