Uniqa zamierza poprawić swoją pozycję w rynku ubezpieczeń na życie. I do 2016 r. zwiększyć swój udział w segmencie polis ze składką regularną z 0,5 do 2 proc.
– Do tej pory byliśmy kojarzeni z ubezpieczeniami majątkowymi, nadal będziemy pracować nad wzrostem naszego udziału w tym rynku, ale zależy nam na zwiększeniu sprzedaży polis grupowych na życie – wyjaśnił Andrzej Jarczyk, prezes Uniki.
Reklama
Spółka uznała, że w okresie spowolnienia gospodarczego klienci będą skłonni poszukiwać prostych ubezpieczeń o niewygórowanej cenie w granicach 50 zł i z sumą ubezpieczenia w granicach kilkudziesięciu tysięcy złotych. Swoją ofertę chce kierować do dotychczasowych klientów, którzy mają już polisy majątkowe, oraz do osób pracujących w branżach uznawanych za bardziej ryzykowne, jak np. służby mundurowe i wojsko. – Chcemy ubezpieczać zarówno architektów, lekarzy czy dziennikarzy, jak i żołnierzy wyjeżdżających na misje wojskowe czy alpinistów – zapewnił Adam Łoziak, wiceprezes firmy.
Sprzedaż ma się odbywać za pomocą dotychczasowych kanałów. – Nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że agenci wyspecjalizowani w sprzedaży polis majątkowych nie poradzą sobie z życiówką – zaznaczył Jarczyk. – Współpracujący z nami brokerzy doskonale znają swoich klientów, będą więc w stanie zaproponować jako kolejną polisę atrakcyjne ubezpieczenie na życie – dodaje.
Uniqa przedstawiła wyniki za I kw. roku. Mimo spowolnienia, jakie dało się zauważyć na rynku, firma zebrała 330 mln zł składki na rynku ubezpieczeń majątkowych i podwoiła zysk brutto do 6 mln zł. W spółce życiowej zaś zwiększyła zysk brutto z 0,6 w I kw. 2012 r. do 1,6 mln zł w pierwszych trzech miesiącach tego roku.