Europejskie nadzory sprawdzą, czy podlegające im firmy sprzedające polisy w Polsce działają prawidłowo. Nasz kraj ma zastrzeżenia co do zbyt niskich cen ubezpieczeń komunikacyjnych i rosnącej liczby skarg.
Sprawa dotyczy firm AXA Direct, Liberty Direct i Proama. Komisja Nadzoru Finansowego zawiadomiła nadzory, którym podlegają te firmy – francuski, hiszpański i czeski – że z dostępnych jej informacji wynika, iż niektóre zagraniczne zakłady pobierają dużo niższą składkę od sprzedawanych polis komunikacyjnych OC niż polskie firmy. To rodzi obawy o ich wypłacalność w przyszłości.
– W przypadku problemów z oddziałami lub zagranicznymi zakładami ubezpieczeń prowadzącymi działalność transgraniczną na terenie Polski współpracujemy z macierzystymi organami nadzorczymi – zaznaczył Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF. I dodaje, że zagraniczne nadzory będą analizować sprawę po swojej stronie, mogą też się zwrócić do podmiotów z żądaniem wyjaśnień.