Ubezpieczenia
Niewłaściwe wdrożenie dyrektywy zostanie naprawione po prawie 8 latach. Wprowadzone w połowie 2007 r. wyższe sumy gwarancyjne obejmą nie tylko osoby, które wykupiły OC po wejściu w życie tamtej noweli, ale także te, które już w tym czasie miały umowy. Ministerstwo Finansów przygotowało zmiany w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 392 ze zm.) oraz ustawie o działalności ubezpieczeniowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 950 ze zm.).
Reklama
Projekt to wynik postępowania wszczętego przez Komisję Europejską w sprawie niewłaściwego wdrożenia przez Polskę tzw. piątej dyrektywy komunikacyjnej 2005/14/WE. Chodzi o minimalne sumy gwarancyjne, czyli kwoty, do jakich ubezpieczyciel odpowiada w razie powstania szkody. Po implementacji unijnych przepisów nowelizacją z 24 maja 2007 r. w przypadku szkód na osobie suma gwarancyjna wynosi dziś 5 mln euro na jedno zdarzenie, niezależnie od liczby poszkodowanych. Z kolei w przypadku szkód w mieniu – 1 mln euro na jedno zdarzenie. Wcześniej kwoty te wynosiły odpowiednio 1,5 mln euro i 300 tys. euro.

Reklama
Na razie komisja skierowała do polskiego rządu zarzuty formalne. Wytyka w nich, że mimo podwyższenia kwot do poziomów wymaganych przez Unię, ustawodawca nie dopilnował, by nowe prokonsumenckie rozwiązania objęły umowy OC obowiązujące w czasie wchodzenia w życie zmian. „W ocenie KE, chociaż nowe progi sum gwarancyjnych nie mogą mieć zastosowania z mocą wsteczną do roszczeń, które powstały przed wejściem w życie tych dostosowanych progów, to same umowy ubezpieczenia powinny zostać dostosowane do nowo obowiązujących progów na przyszłość” – wskazuje resort. Komisja stoi na stanowisku, że należało albo uwzględnić dotychczasowe umowy, albo dać możliwość ich renegocjacji.
Ile osób może liczyć na podwyższenie wypłat?
– Trudno ocenić, jakiej dokładnie liczby poszkodowanych dotyczyć będzie ta zmiana, ale na pewno bardzo niewielkiej. Wyczerpanie się sumy gwarancyjnej na poziomie 1,5 mln euro za szkody na osobie, a taka obowiązywała od 1 stycznia 2006, to rzadkość – wyjaśnia Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Danych takich nie ma również resort finansów. W ocenie skutków regulacji (OSR) twierdzi, że nie ma danych ani o liczby podmiotów, które posiadały w tym czasie umowy OC, ani o szacunkowej choćby liczbie poszkodowanych, którzy mogliby się domagać wyższych odszkodowań. W projekcie nie został również opisany sposób oddziaływania zmian. Prawidłowości takiego przygotowania OSR przyjrzy się odpowiedni departament w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że na koniec I kwartału 2007 r. OC posiadało ponad 14,9 mln pojazdów.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy skierowany do konsultacji społecznych