W portfelu warto mieć papiery krajów azjatyckich i rozwijających się - twierdzi Karl Dasher – szef działu papierów dłużnych firmy inwestycyjnej Schroders.
Karl Dasher – szef działu papierów dłużnych firmy inwestycyjnej Schroders.
W ostatnich tygodniach znacząco rosły ceny obligacji krajów uznawanych za bezpieczne przystanie: Niemiec czy USA. Inwestorzy tak boją się o swoje pieniądze w kryzysie, że Niemcy w niektórych przypadkach nawet nie musieli gwarantować odsetek. Czy bundy i podobne im papiery wciąż będą na topie?