Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił istotny pogląd w sprawie klienta mBanku kwestionującego przed Sądem Okręgowym w Warszawie zapisy umowy o kredyt we franku szwajcarskim (sygn. akt XXVII Ca 3477/16). Konsument domagał się zwrotu nadpłaty w spłacie rat kredytu powstałej – jego zdaniem – w wyniku zastosowania w umowie klauzul abuzywnych.
Reklama
– Analiza treści postanowień doprowadziła do wyciągnięcia wniosku, że kwestionowane przez powoda zapisy w umowie można uznać za niezgodne z prawem i krzywdzące dla konsumenta – ocenia Marek Niechciał, prezes UOKiK. Dotyczą one ustalania kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, zgodnie z którymi wyliczane są wysokość kwoty kredytu i poszczególnych rat.
Zdaniem urzędu zapisy te są abuzywne, ponieważ stawiają konsumenta w gorszej pozycji względem banku. To bank w tabeli ustala kursy kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przelicza kwotę kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych. Kredytobiorca natomiast jest nie tylko pozbawiony wpływu na wysokość waloryzacji kursu, ale nie wie nawet, czym kieruje się bank, ustalając ją.
W ocenie UOKiK uznanie podważanych postanowień umowy za niedozwolone może prowadzić do uznania całej umowy za nieważną. Dzieje się tak, ponieważ tym samym szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązywałyby od momentu jej zawarcia. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami ustawy. Jednak jak podkreśla urząd, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni akceptuje takie rozwiązanie.
To siódmy istotny pogląd wydany dotąd przez prezesa UOKiK. Może on przedstawiać takie opinie we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych. Dotychczasowe poglądy w spornych sprawach dostępne są na stronie internetowej urzędu.