W lutym 2022 r. nadzór zalecił bankom, aby w procesie oceny zdolności kredytowej klientów przyjmowana minimalna zmiana poziomu stóp procentowych wynosiła co najmniej 500 punktów bazowych. Wcześniej bufor ten był wyznaczony na poziomie o połowę niższym.

Urząd podawał, że zalecenie to było zgodne z obowiązującą Rekomendacją S i miało na celu ograniczenie poziomu ryzyka kredytowego ponoszonego przez banki w związku z rosnącymi kosztami obsługi zadłużenia przez kredytobiorców.

"Od czasu wydania tego zalecenia pojawiły się i rozwinęły nowe, istotne czynniki ryzyka, zaś sytuacja rynkowa nie zmieniła się na tyle, aby można było uznać za uzasadnione odstąpienie przez banki od zwiększonej ostrożności przy ocenie zdolności kredytowej potencjalnych kredytobiorców hipotecznych" - poinformowało PAP Biznes biuro prasowe KNF.

Reklama

"UKNF stale monitoruje ryzyko związane z udzielaniem mieszkaniowych kredytów hipotecznych, kształtując parametry polityki nadzorczej tak, aby zapewniały one zachowanie stabilności i bezpieczeństwa polskiego sektora finansowego" - dodało.

Urząd poinformował, że jego celem nie jest sterowanie popytem i podażą na rynku kredytów mieszkaniowych, lecz zapewnienie stabilności sektora.

"Banki samodzielnie, w ramach swoich procesów zarządzania ryzykiem, powinny podejmować działania zgodne z regułami ostrożnego i stabilnego zarządzania, przyjmując odpowiedni bufor potencjalnych zmian stóp procentowych" - podał nadzorca.

Według danych BIK w okresie ośmiu pierwszych miesięcy 2022 roku wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych spadła o 36,0 proc., a w ujęciu liczbowym spadła o 40,8 proc. W samym sierpniu wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych spadła o 69,3 proc. rdr, a w ujęciu liczbowym spadła o 68,8 proc. rdr (PAP Biznes)