statystyki

Bank w galerii: Zamiast okienka – tablet. Zamiast konsultanta – wirtualna rozmowa

autor: Jacek Uryniuk20.11.2014, 07:20; Aktualizacja: 20.11.2014, 07:21
Tradycyjne oddziały znikają, zastępują je naszpikowane nowoczesnymi technologiami punkty w centrach handlowych

Tradycyjne oddziały znikają, zastępują je naszpikowane nowoczesnymi technologiami punkty w centrach handlowychźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Oddziały wędrują za portfelami konsumentów, którzy coraz częściej załatwiają przelewy czy kredyty podczas zakupów w centrach handlowych. Ale tradycyjne oddziały z obsługą zastępować będą samoobsługowe bankowe kioski. mBank to kolejna instytucja, która zdecydowała o uruchomieniu nowego formatu placówek – małych i naszpikowanych technologią, w których większość czynności klient może wykonać samodzielnie.

Oddziały zlokalizowane w centrach handlowych nastawione są na sprzedaż nowych produktów i załatwianie prostych dyspozycji. Na razie mBank ma dwie placówki nowego formatu: w Łodzi i Szczecinie. Docelowo znajdą się one w kilkudziesięciu miastach. Ich budowa jest jednym z elementów reorganizacji całej sieci, na którą mBank ma zamiar wydać 70 mln zł.

To nie pierwsza instytucja, która podjęła takie działania. Wcześniej o zamknięciu kilkudziesięciu oddziałów zlokalizowanych przy ulicach miast zdecydował Citi. W zamian postawił na oddziały smart – w centrach handlowych. Nie ma w nich okienek kasowych, ale są komputery i tablety, przy użyciu których można zarządzać rachunkami czy wnioskować o kartę lub kredyt. W razie kłopotów klienci mogą się połączyć za pomocą wideorozmowy ze specjalistą w centrali. Obecnie Citi ma 10 takich oddziałów. Wkrótce będzie ich 25, a docelowo wszystkie.

Zdaniem przedstawiciela Citi nowy format placówek przyjął się bardzo dobrze. – Po roku od uruchomienia pierwszej z nich dostrzegamy, że pozwala osiągnąć wyższą efektywność. To doskonały sposób na ograniczenie kosztów i zwiększenie przychodów – wyjaśnia Sławosz Sawicki, dyrektor biura bankowości smart w Citi Handlowym. Dodaje, że dzięki zautomatyzowaniu procesów udało się zmniejszyć powierzchnię placówek oraz skrócić czas obsługi klientów, co wpłynęło na redukcję kosztów operacyjnych i zwiększyło satysfakcję klientów. – Nowe placówki sprzedają od 7 do 10 razy więcej niż tradycyjne oddziały – dodaje Sawicki.

Na samoobsługowe placówki w centrach handlowych zdecydował się też Sygma Bank. – Otworzyliśmy 30 takich oddziałów. Dla nas to szczególnie ważne, by być obecnym w galeriach. Specjalizujemy się w finansowaniu zakupów w sieciach handlowych, które w galeriach mają swoje sklepy – tłumaczy Damian Ziąber z Sygmy. Podobną strategię przyjęły Getin Noble Bank, ING Bank Śląski czy Alior.

– Klienci rzadziej odwiedzają oddziały zlokalizowane przy głównych ulicach. Doradcy coraz częściej dojeżdżają do nich lub pracują z nimi zdalnie. Dlatego reorganizujemy sieć sprzedaży. Będziemy tam, gdzie klienci – uzasadnia Jarosław Mastalerz, wiceprezes mBanku ds. operacji i informatyki.


Pozostało 25% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane